Niedziela rozpoczęła się od poważnego wypadku jeszcze przed rozpoczęciem wyścigu Moto3. Na okrążeniu wyjazdowym na pola startowe, świeżo upieczony mistrz świata najmniejszej kategorii Jose Antonio Rueda uderzył w tył Noaha Dettwilera. Obaj zostali helikopterami przetransportowani do szpitala. W efekcie start wyścigu Moto3 mocno opóźnił się, a rywalizację rozegrano na dystansie 10 okrążeń, a zmagania Moto2 przeniesiono na koniec dnia – na godz. 9:30. Po pierwsze zwycięstwo w karierze sięgnął w wyścigu Moto3 Taiyo Furusato, a na podium stanęli jeszcze Angel Piqueras oraz Adrian Fernandez. W zmaganiach Moto2 triumfował Jake Dixon, przed Davidem Alonso i Barrym Baltusem. W samej końcówce zmagań upadł lider mistrzostw Manu Gonzalez, a piąte miejsce jego głównego rywala Diogo Moreiry sprawiło, że Brazylijczyk objął prowadzenie w „generalce” Moto2.
AKTUALIZACJA: Zespoły Red Bull KTM Ajo oraz CIP KTM poinformowały o stanie zdrowia swoich zawodników biorących udział w wypadku na okrążeniu wyjazdowym. Jose Antonio Rueda nabawił się wstrząśnienia mózgu, urazu ręki oraz jest mocno poobijany. Ekipa Noaha Dettwilera poprosiła o uszanowanie prywatności zawodnika i jego rodziny, informując że przebywa on w szpitalu w Kuala Lumpur, jest wojownikiem i czeka go szereg operacji. Na razie team nie zamierza podawać żadnych szczegółów dotyczących zdrowia Szwajcara.
Tymczasem w klasie MotoGP ze startu wyścigu świetnie ruszył Pecco Bagnaia i to on bez problemu objął prowadzenie w pierwszym zakręcie. Za jego plecami jechał Pedro Acosta, który mocno opóźnił hamowanie do jedynki i wszedł przed Alexa Marqueza. Już jednak w czwartym zakręcie zawodnik Ducati skutecznie zaatakował reprezentanta KTM-a i wskoczył na drugie miejsce. Czwarty był Fabio Quartararo, przed Ferminem Aldeguerem, Franco Morbidellim, Joanem Mirem, Johannem Zarco, Lucą Marinim i Fabio di Giannantonio.
W przeciwieństwie do sobotniego sprintu, w niedzielę Bagnaia nie uciekł rywalom już na pierwszym okrążeniu. Marquez i Acosta jechali tuż za nim i wyraźnie przymierzali się do ataku. Już na drugim kółku Alex skutecznie opóźnił hamowanie do czwartego zakrętu i został nowym liderem wyścigu! Zawodnik Gresini Racing od razu spróbował ucieczki, a za jego plecami rozpoczęła się rywalizacja Pecco i Acosty.
Kolejne okrążenia nie przynosiły większych roszad w ścisłej czołówce, ale stworzyły się walczące ze sobą grupki. Po siedmiu kółkach Alex Marquez miał blisko sekundę przewagi nad duetem Bagnaia i Acosta, a ci z kolei o blisko dwie sekundy wyprzedzali Quartararo oraz Mira. Kolejną sekundę dalej jechali Morbidelli, mający blisko dwie sekundy zapasu nad Aldeguerem. Słabo szło z kolei Marco Bezzecchiemu, który w sprincie nadrobił część strat po starcie z czternastego pola, ale w wyścigu, po 1/3 dystansu, nie udało mu się wskoczyć nawet do TOP10.
Na osiem okrążeń przed metą przewaga liderującego Marqueza wzrosła do blisko dwóch sekund, a Bagnaia nadal skutecznie bronił się przed Acostą. Atak powiódł się dopiero na trzynastym okrążeniu, kiedy to Pedro w końcu wcisnął się pod łokieć Włocha i uciekł mu na tyle, że nie było szansy na kontratak. Ponad trzy sekundy do nich tracił Mir, mający z kolei sekundę zapasu nad Morbidellim, który systematycznie podkręcał tempo i w międzyczasie bezpardonowo rozprawił się z Quartararo.
Gdy wydawało się, że w końcówce zabraknie już emocji… na trzy kółka przed metą problemy z oponami napotkał Pecco Bagnaia! Włoch w efekcie spadł z trzeciej pozycji na sam koniec stawki i wycofał się z rywalizacji, a na prowizoryczne podium wskoczył Joan Mir. Chwilę wcześniej upadł z kolei triumfator wyścigu w Indonezji – Fermin Aldeguer.
Ostatecznie to Alex Marquez sięgnął po zwycięstwo w wyścigu MotoGP o GP Malezji, triumfując po raz trzeci w tym sezonie. Hiszpan, który w sobotę zapewnił sobie tytuł wicemistrza świata, tym razem pomógł ekipie Gresini Racing wywalczyć tytuł najlepszego teamu niezależnego. Ponad dwie sekundy za Alexem na metę wpadł jego rodak Pedro Acosta, a podium uzupełnił inny Hiszpan – Joan Mir. Tym samym, nieco niespodziewanie, ale po bardzo dobrym wyścigu, fabryczny skład Hondy wywalczył swoje drugie podium w tym sezonie.
Na koniec wyścigu ostatecznie tylko pół sekundy do podium stracił Franco Morbidelli, a czołową piątkę uzupełnił Fabio Quartararo. Na szóstym miejscu finiszował Fabio di Giannantonio, a na siódmą pozycję – po starcie z dziewiętnastego pola – przedarł się Enea Bastianini. Solidną, ósmą lokatę wywalczył Luca Marini, który na metę wpadł tuż przed Bradem Binderem, startującym przecież z osiemnastego miejsca. W samej końcówce do czołowej dziesiątki wskoczył debiutant Ai Ogura, który utrzymał za plecami Marco Bezzecchiego. Po długiej jeździe w TOP10, w samej końcówce spadło tempo Johanna Zarco, któremu przypadła dwunasta lokata. Ostatnie punktowane lokaty zdobyli Alex Rins, Jack Miller oraz Somkiat Chantra.
Czytaj też:
Kolejna, przedostatnia runda sezonu 2025 MotoGP odbędzie się za niecałe dwa tygodnie, w weekend 7-9 listopada, na torze Algarve International Circuit w Portugalii.
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Alex Marquez | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP24) | 40m 9.249s |
| 2 | Pedro Acosta | SPA | Red Bull KTM (RC16) | +2.676s |
| 3 | Joan Mir | SPA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +8.048s |
| 4 | Franco Morbidelli | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP24) | +8.580s |
| 5 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +11.556s |
| 6 | Fabio Di Giannantonio | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP25) | +13.060s |
| 7 | Enea Bastianini | ITA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | +15.299s |
| 8 | Luca Marini | ITA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +18.738s |
| 9 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | +18.932s |
| 10 | Ai Ogura | JPN | Trackhouse Aprilia (RS-GP25)* | +19.256s |
| 11 | Marco Bezzecchi | ITA | Aprilia Racing (RS-GP25) | +19.824s |
| 12 | Johann Zarco | FRA | Castrol Honda LCR (RC213V) | +22.234s |
| 13 | Alex Rins | SPA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +23.509s |
| 14 | Jack Miller | AUS | Pramac Yamaha (YZR-M1) | +25.201s |
| 15 | Somkiat Chantra | THA | Idemitsu Honda LCR (RC213V)* | +34.110s |
| 16 | Lorenzo Savadori | ITA | Aprilia Factory (RS-GP25) | +36.115s |
| 17 | Michele Pirro | ITA | Ducati Test Rider (GP25) | +43.914s |
| 18 | Augusto Fernandez | SPA | Yamaha Factory Racing (YZR-M1 V4) | +47.060s |
| 19 | Miguel Oliveira | POR | Pramac Yamaha (YZR-M1) | +77.942s |
| Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP25) | DNF | |
| Fermin Aldeguer | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP24)* | DNF | |
| Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP25) | DNF | |
| Pol Espargaro | SPA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | DNF |
Zdjęcie: Gresini Racing
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…