Na skróty:
Po niezwykle intensywnym piątku, sobota w Malezji także rozpoczęła się od sporych emocji. Warto pamiętać, że przed tym weekendem sędziowie MotoGP postanowili zająć się sprawą upadków w końcówce piątkowego treningu i w kwalifikacjach. Od tej pory zawodnik, który przewróci się na trzy minuty przed końcem którejś z tych sesji, nie może podejmować próby powrotu na tor. To po części efekt zamieszania, jakie w Indonezji wywołał Alex Rins, uniemożliwiając tym samym rywalom poprawę ich wyników.
Nowy przepis w praktyce można było zobaczyć już w pierwszej części kwalifikacji, w której pod koniec upadł Fermin Aldeguer. Hiszpan ostatecznie zakończył Q1 z najlepszym wynikiem, a potem z pobocza, drogą serwisową udał się ze swoim motocyklem do paddocku… i przewrócił się tuż przed wejściem do garażu. Drugi wynik padł łupem Pecco Bagnaii, który w dwóch z trzech ostatnich rund Grand Prix nie zdobył ani jednego punktu. Upadek Aldeguera i żółte flagi przeszkodziły w końcówce Luce Mariniemu, który chwilę wcześniej był najszybszy w drugiej sesji treningowej.
Ciekawie było także i podczas drugiej części „czasówki”, podczas której sporo jednak zabrakło do ubiegłorocznego rekordu obiektu. Dość niespodziewanie po pole position sięgnął… Pecco Bagnaia, który jeszcze w piątek wyglądał na całkowicie pogubionego. Włoch ostatni raz wygrał Q2 w Japonii, gdzie potem sięgnął po zwycięstwa w sprincie i wyścigu. Czy podobnie będzie i tym razem? W garażu Ducati po stronie #63 dawno nie było już widać takiej radości, jak w sobotni poranek…
Ostatecznie zaledwie 0,016 sek do Pecco stracił inny zawodnik Ducati Alex Marquez, który już w sobotę będzie mógł przypieczętować tytuł wicemistrza świata. Jego przewaga w klasyfikacji generalnej nad trzecim zawodnikiem będzie musiała jednak wzrosnąć do co najmniej 100 punktów. Pierwszy rząd uzupełnił z kolei Franco Morbidelli, dzięki czemu Ducati, po australijskiej przerwie, wraca do dobrze znanej sobie dyspozycji. W samej końcówce blisko wskoczenia na pole position był Fabio Quartararo, który poprawiał wynik Pecco po trzech sektorach, ale ostatecznie przypadł mu czwarty rezultat. Drugi rząd startowy, obok Francuza, wywalczyli jeszcze Pedro Acosta oraz Fermin Aldeguer.
Po południu, ze startu sprintu świetnie wyszedł Pecco Bagnaia i to on objął prowadzenie w pierwszym zakręcie, przed Alexem Marquezem i Pedro Acostą. Na czwartym miejscu był Fabio Quartararo, ale już po chwili spadł za plecy Franco Morbidellego odrabiającego straty po słabym starcie z pierwszego rzędu. Jeszcze na pierwszym okrążeniu doszło do przetasowań w czołówce, gdy Acosta atakował Marqueza, a na czwartą lokatę przeskoczył Joan Mir.
Po trzecim okrążeniu przewaga liderującego Bagnaii wzrosła do półtorej sekundy, ale za jego plecami było ciasno. Do duetu Marquez-Acosta próbował dojeżdżać Mir, mający bezpieczną przewagę nad Morbidellim i Ferminem Aldeguerem. Radość zawodnika Hondy z jazdy w czołówce niestety nie trwała długo, ponieważ w połowie dystansu upadł on w dziewiątym zakręcie. Pod koniec sprintu, podczas próby ataku na Espargaro przewrócił się z kolei jego team-partner Luca Marini. Dla Włocha to pierwszy upadek w ogóle w tym sezonie!
Ostatecznie Pecco Bagnaia sięgnął po zwycięstwo z ponad 2-sekundową przewagą, wracając do formy, którą ostatni raz zaprezentował podczas Grand Prix Japonii. W kuluarach już pojawiają się spekulacje, czy Włoch faktycznie dogadał się z tegorocznym motocyklem, czy może dostał do dyspozycji ubiegłoroczną maszynę? Drugi na finiszu był Alex Marquez, przypieczętowując tytuł wicemistrza świata, podczas gdy czołową trójkę uzupełnił jego team-partner Fermin Aldeguer, zdobywając tytuł najlepszego debiutanta sezonu 2025 MotoGP.
W samej końcówce spadło tempo Pedro Acosty i ostatecznie był on czwarty, tracąc do Aldeguera aż dwie sekundy. Czołową piątkę uzupełnił z kolei Franco Morbidelli. Ostatecznie szósty był Fabio Quartararo, a na siódme miejsce – z czternastego pola startowego – przedarł się Marco Bezzecchi. Po ostatnie punkty w sprincie sięgnęli jeszcze Johann Zarco oraz Enea Bastianini.
Fermin Aldeguer otrzymał karę 8 sekund za nieprawidłowe ciśnienie w oponach podczas sobotniego sprintu. Tym samym spadł w klasyfikacji z trzeciego na siódme miejsce i wywalczył trzy punktu. Pomimo tego i tak zapewnił sobie tytuł „Rookie of the Year”, ponieważ jego przewaga nad drugim w klasyfikacji debiutantów Aiem Ogurą wynosi 113 punktów, a do zdobycia pozostało ich 99.
Czytaj też:
Start niedzielnego wyścigu MotoGP zaplanowano na godzinę 8:00.
Pełny harmonogram GP Malezji 2025 – kliknij tutaj.
Wyniki uwzględniają karę dla Fermina Aldeguera.
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP25) | 19m 53.725s |
| 2 | Alex Marquez | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP24) | +2.259s |
| 3 | Pedro Acosta | SPA | Red Bull KTM (RC16) | +5.155s |
| 4 | Franco Morbidelli | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP24) | +6.541s |
| 5 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +8.468s |
| 6 | Marco Bezzecchi | ITA | Aprilia Racing (RS-GP25) | +10.232s |
| 7 | Fermin Aldeguer | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP24)* | +3.138s |
| 8 | Johann Zarco | FRA | Castrol Honda LCR (RC213V) | +12.627s |
| 9 | Enea Bastianini | ITA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | +12.974s |
| 10 | Fabio Di Giannantonio | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP25) | +14.515s |
| 11 | Pol Espargaro | SPA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | +14.924s |
| 12 | Ai Ogura | JPN | Trackhouse Aprilia (RS-GP25)* | +15.394s |
| 13 | Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP25) | +15.461s |
| 14 | Jack Miller | AUS | Pramac Yamaha (YZR-M1) | +17.601s |
| 15 | Alex Rins | SPA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +17.721s |
| 16 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | +18.248s |
| 17 | Somkiat Chantra | THA | Idemitsu Honda LCR (RC213V)* | +22.398s |
| 18 | Lorenzo Savadori | ITA | Aprilia Factory (RS-GP25) | +22.478s |
| 19 | Augusto Fernandez | SPA | Yamaha Factory Racing (YZR-M1 V4) | +25.412s |
| 20 | Michele Pirro | ITA | Ducati Test Rider (GP25) | +26.074s |
| Luca Marini | ITA | Honda HRC Castrol (RC213V) | DNF | |
| Miguel Oliveira | POR | Pramac Yamaha (YZR-M1) | DNF | |
| Joan Mir | SPA | Honda HRC Castrol (RC213V) | DNF |
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP25) | 1’57.001s |
| 2 | Alex Marquez | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP24) | +0.016s |
| 3 | Franco Morbidelli | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP24) | +0.158s |
| 4 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +0.194s |
| 5 | Pedro Acosta | SPA | Red Bull KTM (RC16) | +0.362s |
| 6 | Fermin Aldeguer | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP24)* | +0.438s |
| 7 | Joan Mir | SPA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +0.439s |
| 8 | Fabio Di Giannantonio | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP25) | +0.521s |
| 9 | Johann Zarco | FRA | Castrol Honda LCR (RC213V) | +0.530s |
| 10 | Alex Rins | SPA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +0.944s |
| 11 | Jack Miller | AUS | Pramac Yamaha (YZR-M1) | +0.948s |
| 12 | Pol Espargaro | SPA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | +1.173s |
| Q1: | ||||
| 13 | Luca Marini | ITA | Honda HRC Castrol (RC213V) | 1’57.525s |
| 14 | Marco Bezzecchi | ITA | Aprilia Racing (RS-GP25) | 1’57.549s |
| 15 | Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP25) | 1’57.776s |
| 16 | Miguel Oliveira | POR | Pramac Yamaha (YZR-M1) | 1’57.894s |
| 17 | Ai Ogura | JPN | Trackhouse Aprilia (RS-GP25)* | 1’58.034s |
| 18 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | 1’58.183s |
| 19 | Enea Bastianini | ITA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | 1’58.189s |
| 20 | Somkiat Chantra | THA | Idemitsu Honda LCR (RC213V)* | 1’58.623s |
| 21 | Lorenzo Savadori | ITA | Aprilia Factory (RS-GP25) | 1’58.791s |
| 22 | Michele Pirro | ITA | Ducati Test Rider (GP25) | 1’59.255s |
| 23 | Augusto Fernandez | SPA | Yamaha Factory Racing (YZR-M1 V4) | 1’59.382s |
* debiutant
Zdjęcie: Ducati
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…