Na skróty:
Po niezwykle intensywnym piątku na torze Mandalika, podczas którego nie brakowało upadków, a najszybszy był Marco Bezzecchi, sobota też rozpoczęła się ciekawie. W pierwszej części kwalifikacji o włos od odpadnięcia z dalszej rywalizacji był Marc Marquez. Hiszpan, który po raz pierwszy w tym sezonie jechał w Q1, zajął w pierwszej „czasówce” drugie miejsce – za Fabio di Giannantonio i tuż przed Franco Morbidellim. Dopiero szesnaste pole startowe wywalczył z kolei triumfator z Japonii Pecco Bagnaia!
W Q2 po najlepszy wynik sięgnął Marco Bezzecchi, który o dwie dziesiąte sekundy rozprawił się z rekordem toru Mandalika i najbliższemu rywalowi „dorzucił” aż 0,398 sek! Drugi wynik padł łupem debiutanta Fermina Aldeguera, dla którego to najlepszy wynik kwalifikacji w MotoGP. Czołową trójkę uzupełnił z kolei Raul Fernandez, podobnie jak „Bez”, osamotniony w ten weekend z powodu kontuzji jego team-partnera. W drugim rzędzie również było ciekawie, bo czwarty był Alex Rins, przed Pedro Acostą oraz Lucą Marinim. Dopiero dziewiąty rezultat wywalczył nowy mistrz świata Marc Marquez.
Po kwalifikacjach z dalszej części weekendu w Indonezji wycofał się Maverick Viñales. Hiszpan wciąż odczuwa skutki kontuzji barku i jego operacji, które przeszedł na początku lipca po wypadku na Sachsenringu. Tym samym stawka ścigających się na Mandalice zmalała do 19 zawodników, jako że kontuzjowani są także Ai Ogura oraz Jorge Martin.
W sobotnie popołudnie ze startu sprintu bardzo słabo wyszedł, ruszający z pole position, Marco Bezzecchi, który w pierwszym zakręcie spadł daleko poza czołową piątkę. Na prowadzenie wyszedł z kolei Fermin Aldeguer, który początkowo wyprzedzał Raula Fernandeza oraz Lucę Mariniego. Włoch ruszył najlepiej ze wszystkich, ale przesadził nieco z hamowaniem do jedynki, wyniosło go szeroko i stracił pozycję lidera. Na czwartej lokacie jechał Pedro Acosta, przed Alexem Rinsem i awansującym z dziewiątego pola startowego Markiem Marquezem. Jeszcze na pierwszym okrążeniu Acosta przeskoczył na trzecią pozycję, a Marquez… szeroko wywiózł Rinsa podczas ataku. Marc spadł na siódmą pozycję, za swojego brata Alexa Marqueza oraz „Beza”.
Nie minęło wiele czasu, aż okazało się, że atak Marqueza był zbyt optymistyczny, a sędziowie nałożyli na niego karę tzw. długiego okrążenia. Marc niemalże od razu zdecydował się na odbycie kary, po której spadł na trzynastą lokatę. Na samym końcu stawki jechał z kolei jego team-partner i zarazem triumfator z GP Japonii Pecco Bagnaia.
Na prowadzeniu Aldeguer próbował uciekać, a w międzyczasie na drugą pozycję wysunął się Pedro Acosta. W pewnym momencie to zawodnik KTM-a był najszybszy ze wszystkich, ale nie utrzymał nerwów na wodzy. Goniąc swojego rodaka, Acosta przewrócił się na 5. okrążeniu w zakręcie numer jeden. Tym samym prowadzący Aldeguer miał już dwie sekundy przewagi nad Fernandezem oraz kolejnej sekundy na trzecim już Bezzecchim. Włoch w międzyczasie uporał się z Marinim, a potem przed zawodnika HRC wskoczył także Alex Marquez.
Na cztery kółka przed metą świetne tempo narzucił Bezzecchi, który na jednym okrążeniu urwał siedem dziesiątych z przewagi Aldeguera. Potem jednak Fermin odpowiedział tempem i na trzy kółka przed metą różnica między nimi wynosiła osiem dziesiątych sekundy. Na dwa okrążenia przed metą między liderami zrobiło się zaledwie pół sekundy różnicy.
Na ostatnim okrążeniu Bezzecchi znalazł się tuż za plecami Aldeguera. Widać było, że Włoch szykuje się do ataku i zrobił to! Marco wskoczył na pozycję lidera, ale Fermin nie zamierzał odpuszczać i spróbował kontrataku, ale zawodnik Aprilii zamknął mu drzwi. Reprezentant Gresini Racing dwoił się i troił, ale…
Marco Bezzecchi minął metę jako zwycięzca, odrabiając straty po bardzo słabym starcie i potwierdzając swoje świetne tempo w ten weekend. Drugi na finiszu był Fermin Aldeguer, dla którego to wyrównanie najlepszego wyniku w klasie królewskiej. Trzecie miejsce przypadło z kolei Raulowi Fernandezowi, dzięki czemu w TOP3 znalazły się dwie Aprilie.
Ostatecznie na czwartej pozycji finiszował Alex Marquez, a czołową piątkę uzupełnił Joan Mir. Hiszpan w samej końcówce wyprzedził swojego team-partnera Lucę Mariniego, który to trafił pod lupę sędziów z powodu ciśnienia w oponach. Po karze, na siódme miejsce przedarł się Marc Marquez, a po ostatnie punkty w sprincie sięgnęli jeszcze obaj zawodnicy VR46 – Fabio di Giannantonio i Franco Morbidelli.
Czytaj też:
W sezonie 2025 wszystkie sesje treningowe, kwalifikacyjne, sprint oraz wyścigi można oglądać nie tylko poprzez oficjalną stronę MotoGP (po wykupieniu pakietu), ale także w Polsacie Sport Premium 2 oraz na stronie www.polsatsport.pl!
W niedzielę o godzinie 4:40 rozpocznie się 10-minutowa rozgrzewka MotoGP. Start wyścigu klasy królewskiej o 9:00 naszego czasu.
* AKTUALIZACJA – Luca Marini otrzymał karę +8 sekund za nieodpowiednie ciśnienie w przedniej oponie. Tym samym spada z szóstego na trzynaste miejsce.
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Marco Bezzecchi | ITA | Aprilia Racing (RS-GP25) | 19m 37.047s |
| 2 | Fermin Aldeguer | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP24)* | +0.157s |
| 3 | Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP25) | +4.062s |
| 4 | Alex Marquez | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP24) | +5.832s |
| 5 | Joan Mir | SPA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +8.759s |
| 6 | Marc Marquez | SPA | Ducati Lenovo (GP25) | +9.772s |
| 7 | Franco Morbidelli | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP24) | +11.980s |
| 8 | Fabio Di Giannantonio | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP25) | +12.096s |
| 9 | Miguel Oliveira | POR | Pramac Yamaha (YZR-M1) | +12.988s |
| 10 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | +13.312s |
| 11 | Jack Miller | AUS | Pramac Yamaha (YZR-M1) | +15.905s |
| 12 | Alex Rins | SPA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +16.226s |
| 13 | Luca Marini | ITA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +16.759s |
| 14 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP25) | +29.393s |
| Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | DNF | |
| Johann Zarco | FRA | Castrol Honda LCR (RC213V) | DNF | |
| Pedro Acosta | SPA | Red Bull KTM (RC16) | DNF | |
| Enea Bastianini | ITA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | DNF | |
| Somkiat Chantra | THA | Idemitsu Honda LCR (RC213V)* | DNF |
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Marco Bezzecchi | ITA | Aprilia Racing (RS-GP25) | 1’28.832s |
| 2 | Fermin Aldeguer | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP24)* | +0.398s |
| 3 | Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP25) | +0.452s |
| 4 | Alex Rins | SPA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +0.504s |
| 5 | Pedro Acosta | SPA | Red Bull KTM (RC16) | +0.511s |
| 6 | Luca Marini | ITA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +0.681s |
| 7 | Alex Marquez | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP24) | +0.909s |
| 8 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +0.939s |
| 9 | Marc Marquez | SPA | Ducati Lenovo (GP25) | +0.941s |
| 10 | Miguel Oliveira | POR | Pramac Yamaha (YZR-M1) | +1.019s |
| 11 | Fabio Di Giannantonio | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP25) | +1.052s |
| 12 | Joan Mir | SPA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +1.127s |
| Q1: | ||||
| 13 | Franco Morbidelli | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP24) | 1’29.718s |
| 14 | Jack Miller | AUS | Pramac Yamaha (YZR-M1) | 1’29.957s |
| 15 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | 1’29.996s |
| 16 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP25) | 1’29.996s |
| 17 | Enea Bastianini | ITA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | 1’30.242s |
| 18 | Johann Zarco | FRA | Castrol Honda LCR (RC213V) | 1’30.332s |
| 19 | Somkiat Chantra | THA | Idemitsu Honda LCR (RC213V)* | 1’30.623s |
| 20 | Maverick Viñales | SPA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | 1’30.956s |
Zdjęcia: Aprilia
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…