Marc Marquez performs during the MotoGP World Championship at the Red Bull Ring in Spielberg, Austria on August 15, 2025 // Philip Platzer / Red Bull Ring // SI202508150230 // Usage for editorial use only //
W niedzielę na Red Bull Ringu przygotowano dla kibiców nie lada atrakcję – pokaz Legend, w którym udział wzięli między innymi Casey Stoner, Giacomo Agostini i Dani Pedrosa. Odbył się on po wyścigach Moto3 (wygranym przez Angela Piquerasa) oraz Moto2 (tu wygrał Diogo Moreira), a przed zmaganiami klasy królewskiej.
Do wyścigu MotoGP z pole position ruszał Marco Bezzecchi, a drugiego na polach startowych Alexa Marqueza czekała kara tzw. długiego okrążenia za wypchnięcie z wyścigu w Brnie Joana Mira. Tym razem świetnie wystartował, trzeci na polach startowych Bagnaia, ale to Bezzecchi zamknął mu drogę w pierwszym zakręcie i został liderem wyścigu. Na trzecią lokatę przedarł się Marc Marquez, który już w pierwszej szykanie wyprzedzał Bagnaię, ale ten skontrował do „czwórki”. Fabrycznemu duetowi Ducati przyglądał się Alex Marquez, za plecami którego jechali Pedro Acosta oraz Enea Bastianini.
Po pierwszych okrążeniach prowadzący Bezzecchi wyrobił sobie ponad półsekundową przewagę nad drugim Marcem Marquezem. Hiszpan, po wyprzedzeniu swojego team-partnera Bagnaii, odskoczył mu na przeszło pół sekundy, a Włoch przez dłuższy czas bronił się przed Alexem Marquezem. Kiedy zawodnik Gresini Racing zjechał na tzw. długie okrążenie (i spadł na jedenaste miejsce), tuż za Bagnaią znalazł się Acosta.
W połowie dystansu wydawało się, że Bezzecchiemu w końcu udało się uciec od Marqueza, jako że różnica między nimi wzrosła do blisko sekundy. Nic jednak bardziej mylnego, bo po kilku kółkach Marc znów dogonił rywala i wyraźnie szykował się do ataku. W międzyczasie doszło do zmiany na trzecim miejscu, kiedy to problemy zaczął mieć Bagnaia. Od razu wykorzystali to Acosta oraz świetnie jadący Fermin Aldeguer i wkrótce to zawodnik Ducati wskoczył na prowizoryczne podium.
W międzyczasie upadek zanotował Jorge Martin, który przez dłuższy czas nie był w stanie podnieść się z pobocza. Urzędującego mistrza świata zabrano na badania do centrum medycznego. Ostatecznie jednak potwierdzono, że Hiszpan nie nabawił się kontuzji.
Na dziewiętnastym okrążeniu doszło do zmiany lidera, kiedy Marc odważnie zaatakował na dojeździe do czwórki, ale „Bez” skontrował w szóstce i wrócił na pozycję lidera. Początek kolejnego okrążenia, to ponowny atak Marca, tym razem na hamowaniu do jedynki. Włoch próbował kontrować, ale nie znalazł już odpowiedzi na temo rywala.
Na sześć okrążeń przed końcem, przewaga Marca nad Bezzecchim wahała się na poziomie sześciu dziesiątych sekundy. Niespodziewanie do liderów dojechał… piekielnie szybki Aldeguer, który na jednym tylko, 22. okrążeniu był o pół sekundy szybszy od Marqueza. Na pięć okrążeń przed metą Fermin skutecznie wyprzedził Marco na hamowaniu do trójki, ale w tym momencie jego strata do lidera wynosiła już sekundę.
W samej końcówce Marc Marquez podkręcił jednak tempo i nie pozwolił rywalowi zbliżyć się na odległość ataku. Dla Hiszpana zwycięstwo w Grand Prix Austrii to, co ciekawe, pierwsza w karierze wygrana na torze Red Bull Ring. Jednocześnie po raz szósty z rzędu, a dziewiąty w tym roku, ośmiokrotny mistrz świata zgarnął pełną pulę punktów.
Drugi na finiszu był Fermin Aldeguer, który zaimponował tempem w drugiej części wyścigu i wywalczył swój najlepszy finisz w MotoGP. Trzeci był Marco Bezzecchi, dla którego to czwarte w tym roku podium wywalczone w niedzielnej rywalizacji. Jednocześnie Włoch jest, zupełnie niespodziewanie, coraz bliżej trzeciej lokaty w klasyfikacji generalnej. Weekend do zapomnienia ma bowiem za sobą Pecco Bagnaia, który tylko w Austrii stracił do swojego rodaka z Aprilii czternaście punktów.
Bardzo dobre, czwarte miejsce w domowym wyścigu KTM-a wywalczył Pedro Acosta, a piątkę uzupełnił inny z zawodników „Pomarańczowych” – Enea Bastianini. Dla Włocha to najlepszy wynik wywalczony w wyścigu głównym od czasu przejścia do KTM-a. Najlepszy rezultat od przeszło dwóch lat zgarnął z kolei szósty Joan Mir, który na mecie był najlepszym zawodnikiem Hondy. Zaraz za nim na metę wpadł z kolei Brad Binder, dzięki czemu wszystkie trzy motocykle RC16 (z powodu kontuzji wycofał się Maverick Viñales) znalazły się w czołówce.
Dopiero ósme miejsce wywalczył Pecco Bagnaia, który po mocnym początku, w drugiej części wyścigu zaczął tracić tempo i po drodze popełnił kilka błędów. W efekcie, na torze, na którym wygrał wszystkie wyścigi w latach 2022-2024, tym razem przez dwa dni wywalczył tylko osiem punktów. W dziesiątce finiszowali z kolei jeszcze Raul Fernandez oraz Alex Marquez, który pogubił się po przejechaniu karnego długiego okrążenia. Po punkty sięgnęli jeszcze Franco Morbidelli, Johann Zarco, Luca Marini, Ai Ogura i Fabio Quartararo. Piętnasta lokata Francuza to jedyne punkty Yamahy wywalczone w ten weekend…
Czytaj też:
Kolejna runda MotoGP odbędzie się już w najbliższy weekend 22-24 sierpnia na debiutującym w kalendarzu torze Balaton Park na Węgrzech. Liderem klasyfikacji generalnej MotoGP jest oczywiście Marc Marquez, który po 13 rundach ma na koncie 418 punktów i przewagę aż 142 „oczek” nad drugim Alexem Marquezem.
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Marc Marquez | SPA | Ducati Lenovo (GP25) | 42m 11.006s |
| 2 | Fermin Aldeguer | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP24)* | +1.118s |
| 3 | Marco Bezzecchi | ITA | Aprilia Racing (RS-GP25) | +3.426s |
| 4 | Pedro Acosta | SPA | Red Bull KTM (RC16) | +6.864s |
| 5 | Enea Bastianini | ITA | Red Bull KTM Tech3 (RC16) | +8.731s |
| 6 | Joan Mir | SPA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +10.132s |
| 7 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | +10.476s |
| 8 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP25) | +12.486s |
| 9 | Raul Fernandez | SPA | Trackhouse Aprilia (RS-GP25) | +15.472s |
| 10 | Alex Marquez | SPA | BK8 Gresini Ducati (GP24) | +15.537s |
| 11 | Franco Morbidelli | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP24) | +16.185s |
| 12 | Johann Zarco | FRA | Castrol Honda LCR (RC213V) | +16.241s |
| 13 | Luca Marini | ITA | Honda HRC Castrol (RC213V) | +18.478s |
| 14 | Ai Ogura | JPN | Trackhouse Aprilia (RS-GP25)* | +18.491s |
| 15 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +25.256s |
| 16 | Alex Rins | SPA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +30.316s |
| 17 | Miguel Oliveira | POR | Pramac Yamaha (YZR-M1) | +34.008s |
| 18 | Jack Miller | AUS | Pramac Yamaha (YZR-M1) | +37.478s |
| Fabio Di Giannantonio | ITA | Pertamina VR46 Ducati (GP25) | DNF | |
| Jorge Martin | SPA | Aprilia Racing (RS-GP25) | DNF |
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…