Categories: MotoGPSport

MotoGP: Pramac Yamaha gotowa do sezonu 2026. Co wywalczą Jack i Toprak?

Ćwierć wieku startów w MotoGP to jubileusz, który brzmi dumnie, ale w tym sporcie to także wystarczająco długo, by nauczyć się, że cudów po prostu nie ma. Nawet jeśli bardzo by się ich chciało. A jednak właśnie to słowo padło podczas prezentacji zespołu Prima Pramac Yamaha w Sienie – i to z ust Jacka Millera, który bez ironii przyznał, że Yamaha „robiła cuda”, próbując jednocześnie rozwijać starą M1-kę i budować zupełnie nowy motocykl z silnikiem V4.

Trzeba to powiedzieć wprost: dla Yamahy była to operacja na otwartym sercu, przeprowadzana w trakcie sezonu 2025 liczącego 22 rundy. Marka, która przez całą nowoczesną erę MotoGP uparcie trzymała się rzędowej czwórki, wreszcie skapitulowała. Silnik V4 zadebiutował w wyścigowym trybie w 2025 roku od startu Augusto Fernandeza na „nowej M1-ce” z tzw. dziką kartą podczas rundy w Misano. Co warto odnotować, Hiszpan dojechał nawet na 14. miejscu i zdobył punkty. Potem były jeszcze starty w Malezji i Walencji, gdzie może i zabrakło fajerwerków, ale przekaz był jasny: z tej drogi nie ma już odwrotu. Yamaha postanowiła, że w sezonie 2026 wszyscy czterej jej zawodnicy będą ścigali się na nowym silniku V4. Tu jednak zaczynają się schody, bo M1-ka z nową jednostką napędową – choć ma w sobie niemały potencjał – to nadal jest wyraźnie wolniejsza od starego motocykla. W końcu rozwój kosztuje nie tylko pieniądze i czas, ale też nerwy i punkty. Miller nie ma co do tego złudzeń i uczciwie zapowiada „bardzo pracowitą zimę”, żeby motocykl był gotowy do walki na otwarcie sezonu w Tajlandii. Nie do wygrywania czy finiszowania na podium. Do walki.

Czy nowa M1-ka w wydaniu z silnikiem V4 dociągnie do czołówki?

W tym całym zamieszaniu Australijczyk wygląda jak człowiek, który doskonale rozumie, jaka jest stawka tej zabawy. Sezon 2025 był dla niego debiutem na Yamasze, na którą przesiadł się z KTM-a. Dość powiedzieć, że przez kilka miesięcy „Thriller” dosłownie balansował na granicy wypadnięcia z padoku. Ostatecznie rok zakończył z pięcioma finiszami w TOP10 i najlepszym wynikiem w postaci piątego miejsca w Grand Prix USA w Austin, jeszcze na początku roku. W ostatecznym rozrachunku Miller był drugim najlepszym zawodnikiem Yamahy, a ta – mając do wyboru Australijczyka lub Miguela Oliveirę – postawiła na Jacka. Teraz, biorąc pod uwagę doświadczenie Millera, wygląda na to, że wraz z Fabio Quartararo z fabrycznego składu Yamahy, to on może mieć największy wpływ na rozwój nowego motocykla. Ot, taki paradoks MotoGP – im bliżej końca kariery, tym częściej stajesz się potrzebny. Doskonale wie o tym Johann Zarco, który przecież też miał już szykować się na swój ostatni taniec w MotoGP, a zamiast tego stał się filarem rozwoju Hondy.

Po drugiej stronie garażu Pramac Yamahy znajdzie się z kolei on – Toprak Razgatlioglu – trzykrotny mistrz świata World Superbike, pierwszy Turek w klasie królewskiej i zawodnik, którego nazwisko rozgrzewa wielu kibiców. Chyba, że jesteś Turkiem, to właśnie okazuje się, że twój narodowy bohater rozpoczyna przygodę z MotoGP. Warto jednak pamiętać, że klasa królewska ma w zwyczaju bardzo szybko weryfikować zapędy debiutantów.

Toprak w World Superbike wygrywał seryjnie, dominował całe weekendy i niejednokrotnie zmuszał rywali do gry na swoich zasadach. To właśnie z Yamahą zdobył debiutanckie mistrzostwo świata, a potem przesiadł się na BMW i… z marszu sięgnął po tytuł, udowadniając, że potrafi wygrywać na różnych motocyklach. Co więcej, obronił mistrzostwo, mimo niezwykle silnego przeciwnika w postaci Nicolo Bulegi – zawodnika, który co prawda zostaje w WSBK, by w końcu wywalczyć tytuł, ale którego nazwisko coraz częściej przewija się w kontekście MotoGP i sezonu 2027. Z kolei testy w Walencji po finale sezonu 2025 były dla Topraka zderzeniem z rzeczywistością. Strata ponad sekundy do czołówki, miejsce pod koniec drugiej dziesiątki i jasny sygnał, że talent talentem, ale tu trzeba nauczyć się wszystkiego od nowa – nie tylko motocykla, ale też opon Michelin i harmonogramu weekendu.

Warto też zachować właściwą perspektywę. Od momentu przesiadki na Yamahę ekipa Pramaca funkcjonuje w trybie projektu w budowie. I to projektu, który jeszcze niedawno – na Ducati – sięgnął przecież po mistrzostwo świata z Jorge Martinem, więc doskonale wie, jak smakuje bycie na szczycie. Przesiadając się na M1-kę, nikt jednak nie miał złudzeń, że ta historia powtórzy się od razu i bezboleśnie. Różnica polega na tym, że dziś Pramac nie jest już tylko ambitnym zespołem satelickim, lecz pełnoprawnym partnerem fabryki, z pełnym wsparciem Yamahy i jasnym miejscem w długofalowej strategii. A Yamaha w końcu przestała zamiatać problemy pod dywan i zamiast pudrowania starej koncepcji, postawiła na bolesną, ale konieczną rewolucję.

Czy duet Miller-Razgatlioglu będzie regularnie meldował się w czołówce? Trudno się tego spodziewać. Ale nie o to w sezonie 2026 chodzi najbardziej. Stawką jest 2027 rok, kiedy w MotoGP – na mocy nowych przepisów – może dojść do całkowicie nowego rozdania. A jeśli do tego momentu Yamaha doprowadzi V4 (ten z nową pojemnością 850 ccm!) do konkurencyjnej formy, Toprak odnajdzie się w nowej rzeczywistości, a Miller potwierdzi, że wciąż zasługuje na miejsce w klasie królewskiej – wtedy ten „przejściowy” sezon 2026 może okazać się znacznie ważniejszy, niż pokażą to tabele z wynikami.

Zdjęcia: Prima Pramac Yamaha

KOMENTARZE
Nelly Pluto

Recent Posts

CFMOTO 1000MT-X. Chińskie motocykle już niczego nie kopiują

W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…

10 kwietnia 2026

MotoGP: Aleix Espargaro kontuzjowany! Czy to koniec jego kariery jako testera Hondy?

Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…

10 kwietnia 2026

Motocykle dla oszczędnych – tanie w zakupie i tanie w eksploatacji

Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…

8 kwietnia 2026

Rynek motocykli w Polsce – marzec z wynikiem, jakiego jeszcze nie było

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…

8 kwietnia 2026

Prawo jazdy na motocykl. Którą kategorię wybrać i jak nie przepłacić?

Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…

8 kwietnia 2026

Ardie RBU 503 Noris. Maszyna z długą podwarszawską historią

W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…

8 kwietnia 2026