Categories: MotoGPSport

MotoGP: Jorge Martin opuści testy na torze Sepang!

Jorge Martin znowu pauzuje. I to zdanie brzmi dziś aż nazbyt znajomo. W ostatnich kilkunastu miesiącach pauzy stały się bowiem niemal stałym elementem jego sportowej codzienności – równie regularnym, jak komunikaty medyczne i kolejne aktualizacje dotyczące jego rehabilitacji. Gdy inni kręcą kolejne okrążenia i budują formę na nowy sezon, Hiszpan po raz kolejny musi zwolnić i skupić się na powrocie do pełnej sprawności. Aprilia potwierdziła, że były mistrz świata MotoGP nie pojawi się na oficjalnych zimowych testach na Sepang zaplanowanych na 3–5 lutego, wciąż dochodząc do siebie po grudniowych operacjach.

To nie jest jednak decyzja podjęta z dnia na dzień ani kaprys zawodnika. Sezon 2025, debiutancki dla Martina na Aprilii, od pierwszych tygodni zamienił się w serię niefortunnych zdarzeń. Zaczęło się już podczas zimowych testów w Malezji, gdzie upadek na jednym z pierwszych okrążeń zakończył się złamaniem prawej ręki i urazami lewej stopy. Potem było tylko gorzej. Trening supermoto przyniósł kolejną kontuzję – złożone złamanie lewego przedramienia oraz urazy nadgarstka i pięty.

W efekcie Hiszpan opuścił trzy pierwsze rundy sezonu, a gdy wreszcie wrócił na tor podczas GP Kataru – nadzieja na spokojny restart prysnęła niczym bańka mydlana. Groźny wypadek w wyścigu oznaczał jedenaście złamanych żeber i odmę opłucnową — i kolejną przymusową przerwę. Gdy wydawało się, że limit pecha został wyczerpany, druga połowa roku dorzuciła mu jeszcze do pakietu złamanie obojczyka odniesione w sprincie w Motegi. Zdołał jeszcze wrócić na finał sezonu w Walencji, ale w sprincie był ostatni, a w niedzielę wycofał się w połowie wyścigu. W całym tym „poszatkowanym” sezonie 2025 wystartował zaledwie w siedmiu z 22 rund Grand Prix… 

Nic więc dziwnego, że grudniowe zabiegi chirurgiczne – rewizja lewego nadgarstka i prawego obojczyka – stały się momentem, w którym zarówno „Martinator”, jak i Aprilia Racing stwierdzili, że dość ryzykowania. Na torze Sepang rozwój RS-GP26 przejmie więc nadworny tester Aprilii Lorenzo Savadori, który przez kontuzje Martina w ubiegłym roku wystartował aż w 14 z 22 rund Grand Prix. Martin ma być obecny w Malezji, ale wyłącznie w roli obserwatora – blisko zespołu i blisko motocykla, ale bez szansy na jazdę.

I tu pojawia się paradoks. Do inauguracji sezonu 2026 MotoGP został zaledwie miesiąc, ale w Noale nikt nie naciska na przyspieszony powrót. Po roku, w którym pauzy stały się niechcianym znakiem rozpoznawczym mistrza świata z sezonu 2024, ostrożność wydaje się jedyną sensowną strategią. Stawka jest wysoka – wszyscy chcieliby, żeby nazwisko Jorge Martina wreszcie przestało być łączone z gabinetami lekarskimi, a znów zaczęło kojarzyć się z walką w ścisłej czołówce.

PS Wylicytuj slider Jorge Martina, kalendarz z podpisami zawodników MotoGP, zrywkę Marca Marqueza, wizjer Fabio Quartararo i wiele, wiele innych! Więcej szczegółów – tutaj.

KOMENTARZE
Nelly Pluto

Recent Posts

CFMOTO 1000MT-X. Chińskie motocykle już niczego nie kopiują

W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…

9 kwietnia 2026

Motocykle dla oszczędnych – tanie w zakupie i tanie w eksploatacji

Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…

8 kwietnia 2026

Rynek motocykli w Polsce – marzec z wynikiem, jakiego jeszcze nie było

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…

8 kwietnia 2026

Prawo jazdy na motocykl. Którą kategorię wybrać i jak nie przepłacić?

Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…

8 kwietnia 2026

Ardie RBU 503 Noris. Maszyna z długą podwarszawską historią

W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…

8 kwietnia 2026

Małe motocykle, wielkie ściganie? Pit Bike’i wciągają od pierwszego startu

Jeszcze niedawno motorsport wydawał się światem zarezerwowanym dla nielicznych – wymagającym dużych budżetów, zaplecza i…

8 kwietnia 2026