Jedyny Polak w MŚ nie miał we Francji łatwego zadania, ponieważ musiał nie tylko uczyć się nowego toru, ale także walczyć ze stawką ponad 30 zawodników przy wyjątkowo zmiennych warunkach.
Sobotni wyścig został przesunięty na niedzielny poranek z powodu ulewy. Tym razem ekipa Ecosantagata Althea Racing nie trafiła z doborem opon.
Startując na tzw. „deszczówkach” Biesiekirski był bez szans, gdy asfalt francuskiego toru zaczął przesychać. Polak minął linię mety na 29. miejscu.
Kilka godzin później, już na suchym torze, 22-latek widowiskowo przebijał się przez stawkę, zyskując aż 10 pozycji i finiszując na punktowanej, 15. lokacie.
Dziewiąta z dwunastu rund MŚ odbędzie się za dwa tygodnie na włoskim torze Cremona, który będzie dla dosiadającego Ducati Panigale V2 Polaka kolejnym nowym obiektem.
„Drugi wyścig we Francji był bardzo ekscytujący – mówi Piotr Biesiekirski. – Dobrze czułem się na motocyklu i byłem w stanie zyskać aż dziesięć pozycji. Podczas rundy w Portugalii wprowadziliśmy kilka zmian ustawień i w ten weekend poszliśmy jeszcze dalej w tym kierunku. Jestem zadowolony z ich efektów i czuję, że jesteśmy bardzo blisko docelowego setupu. Cremona będzie dla mnie kolejnym praktycznie nowym torem, bo jeździłem tam do tej pory tylko jeden dzień, ale jestem bardzo pozytywnie nastawiony do końcówki mojego pierwszego sezonu w mistrzostwach świata World Supersport”.
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…