Zwycięzca tegorocznego Dakaru bardzo obrazowo wyjaśnia z czego wynika trudność najbliższego rajdu. „Wystarczy sobie wyobrazić, że na terenie Małopolski wyznaczona jest trasa rywalizacji, gdzie suma odcinków specjalnych wynosi około 1000 km. Tak właśnie jest w Katarze. Jeździmy w kółko, wykonujemy pętle i codziennie po kilka razy przecinamy swoje ślady z poprzednich dni. To bardzo mylące i trzeba być niezwykle uważnym.”
W pierwszej rundzie walki w obronie Pucharu Świata Rafał Sonik zmagał się z awariami quada, przez co oddał zwycięstwo Mohamedowi Abu-Issie. Teraz rywalizacja przeniosła się do kraju lidera, więc o odrobienie strat nie będzie łatwo. „Dwa lata temu sytuacja była identyczna. Mohamed wygrał Abu Dhabi Desert Challenge, ale potem ja pokonałem go w Katarze, a następnie sięgnąłem po trofeum. Mam nadzieję, że w tym roku sytuacja się powtórzy” – powiedział z optymizmem zawodnik ORLEN Team.
Obok Mohameda Abu-Issy głównym rywalem Sonika będzie Nelson Sanabria oraz Kamil Wiśniewski, który debiutował w cyklu podczas ostatnich zawodów w Emiratach Arabskich i zajął tam wysokie, czwarte miejsce.
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…