Na skróty:
109 zawodników stanęło do rywalizacji w sobotnim Pucharze Polski Pit Bike Off-Road YCF MRF KAYO podczas czwartej rundy zmagań, a łącznie przez cały weekend zawodów na listach startowych odnotowano blisko 140 nazwisk zawodników i uczestników Junior RIDE.
Pogoda dopisała, a rywalizacja była zacięta w każdej klasie. Dzieci, młodzież, amatorzy i profesjonaliści – każdy mógł poczuć smak sportowej adrenaliny. Na torze panowała atmosfera zdrowej rywalizacji, a publiczność i strefa zawodów tętniły życiem – to właśnie dla takich chwil warto przyjeżdżać na pit bike! Było szybko i bezpiecznie, co podkreśla kunszt i opanowanie uczestników ogólnopolskich zawodów. Na torze mogliśmy zobaczyć również początkujących, którzy na każdej rundzie mogą dołączyć do stawki, czy to w klasie Amator, czy dziecięcym Junior RIDE, a to potwierdza tylko jedno – każdy i w każdym momencie sezonu może zacząć swoją przygodę z zawodami pit bike.
W Pucharze Polski na uwagę zasługuje bardzo szybka i bezwzględna jazda Jakuba Wojtali w klasie Bigy, który nie dał szans rywalom. W tej samej klasie po awarii motocykla na podium szansę stracił Mikołaj Hubner, a świetny występ zaliczył Aleksander Składanek. W Mastersach tego dnia prym przejął debiutant w tej klasie, Michał Gawron. W rywalizacji dziecięcej Stock 90 w pierwszym wyścigu świetnie zaprezentował się Kacper Brojek, który do samej mety był atakowany przez Jakuba Pasikowskiego i Sergiusza Maltańskiego.
Po incydencie na początku wyścigu, Kamil Maciejewski spadł na jedenastą pozycję i przez pozostałą część wyścigu odrabiał straty, ale swą dominację pokazał w drugim wyścigu. Wygrał Jakub Pasikowski. Klasa MRF 80 Runner została zdominowana przez Szymona Nowika. Wyścigi Pit Ladies zdominowały dwie Panie: Iga Marchwicka i Maja Matuszewska. Klasa Stock 125 to spektakl lokalnego zawodnika, Szymona Pawlikowskiego. W pierwszym wyścigu wjechał na metę prawie 15 sekund szybciej od Filipa Karpińskiego i Kuby Berczyka, w drugim starciu długi czas odpychał ataki Jana Hodany, a świetny start zaliczył Jakub Smoliński. W klasie Stock 150 wygrał pochodzący z Gdańska zawodnik Wojciech Piechociński, a dominację w klasie Stock 190 zaakcentował Antoni Bąk. Tego dnia zaprezentowało się również sześciu zawodników klasy Amator, a najszybszym z nich był Radosław Żmuda Trzebiatowski.
W niedzielę na starcie Mistrzostw Polski stanęli bardziej doświadczeni zawodnicy, legitymujący się licencją “A” Polskiego Związku Motorowego. W klasie Bigy dominację podobnie, jak dzień wcześniej zaznaczył Jakub Wojtal, zaś najszybszym Mastersem okazał się Łukasz Romaniuk. Mocne występy klas dziecięcych. W Stock 90 mistrzowsko pojechał Jakub Pasikowski i tym sposobem wygrał zawody. Lider klasyfikacji Maksymilian Grabowski dojechał trzeci, a drugie miejsce w pięknym stylu wywalczył Wiktor Karnacewicz. MRF Runner 80 to zdecydowanie dwóch liderów: Szymon Nowik (1 miejsce) i Kamil Maciejewski (2 miejsce), a w szaleńczej walce o trzecią lokatę wygrał Michał,,Szerszeń” Stolarski. W Stock 125 powtórka z soboty i dominacja Szymona Pawlikowskiego, podkreślić należy również świetny występ Jana Hodany – to był zdecydowanie jego dzień, świetnie wychodził ze startu, by finalnie przywieść drugie miejsce w zawodach, za nim uplasował się Jan Marciniak i można to uznać za ogromny sukces zawodnika Pitbike 51. W Pit Ladies laury zgarnia Iga Marchwicka. W klasie Stock 150 dominatorem okazał się Maciej Cimoch, który dwukrotnie zwyciężył, drugie miejsce wywalczył mieszkaniec Żnina Natan Kosewski, a trzeci był Kosma Sirocki. To był pechowy dzień dla Wojciecha Piechocińskiego, który nie ukończył drugiego wyścigu. Szkoda, bo Wojtek zawsze gwarantuje emocje na wysokim poziomie. W Stock 190 Antoni Bąk musiał się sporo napracować, gdyż Nikodem Orzechowski nie odpuszczał w obu wyścigach. Finalnie Antek wygrał, a Nikodem zdobył drugi stopień podium.
Wyjątkową tradycją głażewskich zawodów stał się memoriał im. Andrzeja Zielińskiego, który odbywał się po raz drugi. W rywalizacji dwudziestki najszybszych zawodników dnia, która odbyła się w formie finałowego wyścigu, zwyciężył Maciej Cimoch, drugi był Jakub Wojtal, a podium zamknął Kosma Sirocki.
Kolejna szansa, by stanąć w bramkach startowych na torze off-road, już 27 i 28 września w Wierzchucinie Królewskim. Osobom, które wciąż się wahają, polecamy sprawdzić stronę organizatora zawodów pit bike: zawodypitbike.pl
Stock 90
MRF Runner 80
Pit Ladies
Stock 125
Stock 150
Stock 190
Masters
Bigy
Amator
Klasyfikacja zespołów sponsorskich
Stock 90
MRF Runner 80
Pit Ladies
Stock 125
Stock 150
Stock 190
Masters
Bigy
Klasyfikacja zespołów sponsorskich
II Memoriał im. Andrzeja Zielińskiego
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…