Po oświadczeniu Erika Buella o bankructwie marki EBR właściwie tylko kwestią czasu było wycofanie się zespołu z dalszych startów w World Superbike. ”To dla nas naprawdę gorzka pigułka do przełknięcia, szczególnie, że zawsze żyliśmy zgodnie z filozofią by nigdy się nie poddawać„ – powiedział właściciel i kierowca zespołu Larry Pegram.
Koniec startów zespołu Hero EBR oznacza też problemy dla Niccolo Canepy. Zawodnik zostaje bowiem na resztę sezon u bez zespołu. ”Niccolo Canepa jeździł jak mistrz, którym jest. Jego jazda na naszym motocyklu powodowała, dosłownie, że ludziom opadały szczęki. Jestem bardzo dumny z pracy jaką wykonał„ – dodał Pegram.
Być może jest to zbyt duży optymizm, ale Pegram twierdzi, że nie ma zamiaru trwale rezygnować z udziału w tej serii i już zapowiada szybki powrót do wyścigów. Oczywiście na razie nie wiadomo na jakich motocyklach, w jakim składzie i przede wszystkim za czyje środki finansowe, jednak trzymamy kciuki by mu się udało.
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…