Jak już Was wcześniej informowaliśmy impreza dla maniaków prędkości na Salt Flats była zagrożona od jakiegoś czasu. Okazuje się, że pokrywa soli jest za cienka lub zbyt mokra, a miejscami na Bonneville jest po prostu błoto.
Najdłuższy odcinek z pokrywą solną o odpowiedniej długości to obecnie 2 1/4 mili. Minimalna długość odcinka próbnego dla maszyn osiągających do 400 mph to dziewięć mil, według przepisów SCTA.
Oznacza to, że próba pobicia lądowego rekordu prędkości przez Guya Martina oraz Triumpha stoi pod znakiem zapytania. Obecny rekord wynosi 376.363 mph. Maszyna Martina potrzebuje zatem długiego odcinka gdzie będzie mogła się rozpędzić i bezpiecznie wytracić prędkość, a takiego miejsca na Salt Flats obecnie nie ma. Triumph może oczywiście odłożyć próbę bicia rekordu na przyszły rok. Patrząc jednak po ilości środków włożonych w projekt wydaje się, ze marka spróbuje poszukać innego miejsca na próbę.
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…