Jak już Was wcześniej informowaliśmy impreza dla maniaków prędkości na Salt Flats była zagrożona od jakiegoś czasu. Okazuje się, że pokrywa soli jest za cienka lub zbyt mokra, a miejscami na Bonneville jest po prostu błoto.
Najdłuższy odcinek z pokrywą solną o odpowiedniej długości to obecnie 2 1/4 mili. Minimalna długość odcinka próbnego dla maszyn osiągających do 400 mph to dziewięć mil, według przepisów SCTA.
Oznacza to, że próba pobicia lądowego rekordu prędkości przez Guya Martina oraz Triumpha stoi pod znakiem zapytania. Obecny rekord wynosi 376.363 mph. Maszyna Martina potrzebuje zatem długiego odcinka gdzie będzie mogła się rozpędzić i bezpiecznie wytracić prędkość, a takiego miejsca na Salt Flats obecnie nie ma. Triumph może oczywiście odłożyć próbę bicia rekordu na przyszły rok. Patrząc jednak po ilości środków włożonych w projekt wydaje się, ze marka spróbuje poszukać innego miejsca na próbę.
Polski, motocyklowy motorsport, miał w ubiegłym roku powody do ogromnej dumy. Podczas gdy Witek Kupczyński…
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…