Ostatnio zawody w Brnie stały pod znakiem zapytania. Karel Abraham zarządzający torem oraz władze Moraw nie mogły dojść do sensownego porozumienia. Oczywiście chodziło o pieniądze. W końcu powołano niezależną spółkę, która zajmie się organizacją zawodów oraz finansowaniem ich. Rola Abrahama została tym samym zredukowana tylko do wynajęcia obiektu, co powinno zażegnać trwający od dłuższego czasu spór.
W związku z tym Dorna poinformowała, że tor w Brnie pozostanie w kalendarzu MotoGP na pewno do roku 2020. Jest bardzo dobra informacja dla kibiców także z Polski. Już możecie się zatem zastanawiać nad tegoroczną motocyklową trasą której kulminacją będzie oglądanie zawodów w Czechach.
Z okazji swoich setnych urodzin Ducati zasypuje fanów różnymi nowościami, często stworzonymi przy współpracy z…
Marc Marquez wygrywa wyścig MotoGP w Misano, zgarniając drugi z rzędu i czwarty w tym…
Przedostatnia runda sezonu 2026 cyklu Speedway Grand Prix wywróciła do góry nogami sytuację w walce…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia Polskiego Związku Motocyklowego, który przekształcono w Polski Związek Motorowy…
Marco Bezzecchi nie pozostawił rywalom żadnych złudzeń w kwalifikacjach MotoGP i z rekordem toru sięgnął…
Marka MV Agusta przechodzi przez kolejny kryzys. Po doniesieniach prasowych w końcu pojawiły się oficjalne informacje…