Ostatnio zawody w Brnie stały pod znakiem zapytania. Karel Abraham zarządzający torem oraz władze Moraw nie mogły dojść do sensownego porozumienia. Oczywiście chodziło o pieniądze. W końcu powołano niezależną spółkę, która zajmie się organizacją zawodów oraz finansowaniem ich. Rola Abrahama została tym samym zredukowana tylko do wynajęcia obiektu, co powinno zażegnać trwający od dłuższego czasu spór.
W związku z tym Dorna poinformowała, że tor w Brnie pozostanie w kalendarzu MotoGP na pewno do roku 2020. Jest bardzo dobra informacja dla kibiców także z Polski. Już możecie się zatem zastanawiać nad tegoroczną motocyklową trasą której kulminacją będzie oglądanie zawodów w Czechach.
Choć Volkswagen i Ducati w żaden sposób nie potwierdziły oficjalnie, że włoska marka miałaby trafić pod…
Motopark Koszalin to jeden z bardziej malowniczych obiektów asfaltowych w naszym kraju. To właśnie na…
W obliczu coraz bardziej rygorystycznych norm dotyczących czystości spalin, zasilanie gaźnikowe w motocyklach, czy nawet…
Już na początku września Moto Guzzi będzie świętować swoje 105. urodziny. Z tej okazji zaplanowano wielkie…
Już w najbliższy weekend Janek Babiarz stanie do rywalizacji w kolejnej rundzie CIV Junior, która…
Już w najbliższy weekend 31 lipca – 2 sierpnia zespół Automarket AF Racing Team i…