Jorge Lorenzo zawsze mówił, że jest kierowcą Yamahy i pragnie nim pozostać. Nie zmienia to jednak faktu, że raczej nie najlepiej dogaduje się ze swoim teamowym kolegą. Z drugiej strony ten sezon rozpoczął się wręcz idealnie dla Jorge. Widać, że zawodnik ma potencjał by po raz kolejny zgarnąć mistrzostwo. Yamaha zdaje sobie z tego sprawę i podobno w tym samym czasie kiedy kolejny kontrakt podpisywał Rossi propozycja pozostania na kolejne dwa lata w zespole została skierowana też do Lorenzo. Ten jednak nie pochwalił się, że podpisał umowę.
Narastają za to plotki dotyczące kontraktu z Ducati. Oczywiście przesiadka na Desmosedici to bardzo duże ryzyko dla Jorge. Jak pamiętacie próbował tego wcześniej Rossi i nie wyszło to ani marce ani kierowcy na zdrowie. Oczywiście odkąd w Ducati jest Gigi Dall’Igna sytuacja zmieniła się drastycznie. Nowe GP16 jest chyba najszybszym motocyklem w stawce, przynajmniej na prostych. Nie zapominajmy jednak, że Lorenzo jest przyzwyczajony do Yamahy, a jego styl jazdy zdecydowanie odpowiada specyfikacji motocykla. Czy tak samo mogło by być z Ducati?
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…