Na skróty:
W tym numerze zobaczycie nowe twarze i nazwiska. Społeczność motocyklowa jest tak różnorodna i wspaniała, że nie chcemy dłużej ograniczać się do naszego podwórka. Przez lata poznałem niesamowite postacie i chciałbym, żebyście i Wy na tym skorzystali. Z impetem wchodzi Zack Courts, kolega z USA, słynący z szalonych pomysłów. Realizuje je wraz z wieloletnim przyjacielem Arim Henningiem. Nie ma lepszego sposobu, żeby Wam ich przedstawić, niż materiał pt. „Głupi i Głupszy – historia prawdziwa”! Poza tym przeczytacie relację Jonathana Godina, którego fotografie wielokrotnie podziwialiśmy w poprzednich numerach. Jest to jeden z najlepszych fotografów, jakich znam, a jednocześnie ma za sobą karierę „małpy”… Tak się mówi na pasażera w wózku bocznym, który wychyla się w szalony sposób w zakrętach w trakcie wyścigów. Jonathan zrelacjonował dla nas wyjątkowy wyścig w Belgii, gdzie startowało sporo Polaków. Nie martwcie się, sami swoi zostają. Smoku w końcu odpowiedział na bardzo ważne pytanie: „Dlaczego jeździ na motocyklach?”. Obserwujcie naszą stronę www.swiatmotocykli.pl, w listopadzie odnajdziecie tam informację o szczególnym wydarzeniu, które dla Was planujemy. Zapraszam do lektury.
W połowie sierpnia odbywa się wyjątkowa migracja. Ludzie z czterech zakątków Europy, nawet spoza strefy Schengen, udają się w jedno miejsce, aby oddać się tej samej pasji… wyścigom szosowym klasycznych motocykli solo i z wózkiem bocznym (sidecar) w Gedinne!
Dlaczego „Smoku” jeździ na motocyklach? Dlaczego z katalogu tysiąca i jednej choroby, wybrał właśnie tę polegającą na ubieraniu, rozbieraniu, uciekaniu przed deszczem, gonieniu słońca, unikaniu słońca, walce z samochodziarzami, rowerzystami, kolesiami na hulajnogach, matkami z dziećmi, matkami bez dzieci, emerytami, rencistami i wszystkimi świętymi? I to na kupie metalu z silnikiem sprawiającym, iż jego klejnoty dalekie są od jaj Fabergé, a bliżej im do Kinder Niespodzianki, z zastrzeżeniem pisanym malutkimi literkami, że niespodzianka może i jest, ale raczej z tych mniej przyjemnych, rozpuszczona, z przekroczoną datą przydatności i niemożebnie cuchnąca.
Kiedy „Buła” zaczynał przygodę z motocyklami, marzyło mu się enduro, potem zachorował na motocykl sportowy. Nigdy nie chciał choppera, nakeda, czy turystyka. Doskonale wiedział czego chce, a w tych dwóch gatunkach jednośladów zamknął swój przegląd ówczesnego motocyklizmu. Czasy i motocykle się jednak zmieniły. Po co w ogóle o tym pisać? Bo podczas testów w okolicach Marsylii „Buła” miał przyjemność obcować z motocyklem, do którego był nastawiony dość sceptycznie i nie spodziewał się zbyt wielu emocji. Jak się okazało – nic bardziej mylnego.
Andrzej już kiedyś pisał, że próba oceniania kolejnych pokoleń, z góry skazana jest na porażkę. Historia nie zna czasów, w których starszyzna pozytywnie oceniała poczynania młodych. Teraz przyjrzymy się nie tyle ich poczynaniom, a potencjalnym oczekiwaniom.
Do legendarnego modelu Africa Twin, Honda powróciła w roku 2015 i od tej pory stale ją ulepsza. Na obecny sezon również pojawiło się kilka modyfikacji a nasz tester Hubert Zawieja sprawdza, czy Afryce wyszło to na dobre.
Zack to człowiek, któremu ufamy. Z Arim Henningiem zna się od dzieciństwa i od tego czasu wspólnie realizują motocyklowe przygody. Profesjonalni redaktorzy z Kalifornii, amatorzy ścigania i majsterkowania. Ich przygody obejrzycie możecie oglądać na kanale YouTube wpisując CTXP.
O niektórych elektrycznych motocyklach i skuterach można powiedzieć, że mają rację bytu. Natomiast rzadko kiedy zdarza się, że są to sprzęty dostarczające rozrywkę i emocję w ujęciu całości motocykli, a nie tylko elektryków. Przed wami zatem biały kruk, jeden z najfajniejszych motocykli na jakich jeździłem w ostatnich latach, a do tego elektryczny. Ale spokojnie, nie będzie w tym tekście dorabiania filozofii eko do elektryków.
Po zeszłorocznym starcie na Gotland Grand National – największych zawodach enduro na świecie i zimowym wyścigu Hjulspinnet na kolcach przy -18°C Eliasz myślał, że najtrudniejsze wyzwania na motocyklu ma już odhaczone. Jego dziewczyna była jednak innego zdania. Bella wymyśliła, że koniecznie muszą wystartować w 24-godzinnych zawodach enduro…
Kawasaki GPZ 900R Ninja w świecie popkultury jest najbardziej rozpoznawalne z filmu „Top Gun” z Tomem Cruisem. Produkcja weszła do kin w 1996 roku i może być uznana za kapitalną prezentację potencjału amerykańskiego lotnictwa. W tego ducha zaawansowanej technologii i nowoczesności doskonale wpisało się Kawasaki GPZ 900R, ujeżdżane przez nonszalanckiego Pete’a Mitchella, zwanego Maverickiem.
Przyjęło się, że w życiu nie można być jednocześnie podwójnie obdarzonym. W przypadku ludzi, ładny nie może być równocześnie mądry. Historyjki o staniu w mniej lub bardziej odpowiedniej kolejce znają wszyscy. Z motocyklami jest podobnie. Ładne od razu są uznawane za bezużyteczne i wolne, a na szczycie góry bezsensu stoją oczywiście customy.
Honda NT 650V Deauville ma cechy charakterystyczne dla kilku rodzajów motocykli. Nie jest to przypadkowe, gdyż marketingowcy firmy doskonale przeanalizowali potrzeby klientów. Na tej podstawie powstała hybryda motocykla miejskiego, turystyka i niewielkiego crossovera.
W tym materiale zajmiemy się wydawałoby się najprostszymi zagadnieniami – skąd bierze się w silniku moc i moment obrotowy? Lepiej gdy jednostka dysponuje większą mocą, czy momentem? Na te pytania odpowie Marcin „Kosa” kolanowski, który na strojeniu silników zna się jak mało kto i potrafi wycisnąć z nich ostatnie poty. Swoją renomę potwierdził jako mechanik i tuner Teamu LPR Poland.
Tym razem dla Lecha pretekstem do wycieczki był II zlot wirtualnej grupy „Zapach garażu” prowadzonej przez Erwina i Wawrzyńca Gorczyców, ludźmi od lat związanych ze „Światem Motocykli”. Ale w zasadzie każdy pretekst jest dobry, żeby przejechać się motocyklem. Zwłaszcza w tak ciekawe geograficznie i historycznie regiony.
Paweł wybierając się na wakacje do Indonezji nie zakładał, że będzie to wyprawa motocyklowa. Owszem, brał pod uwagę wypożyczenie skutera, lecz nie przypuszczał, że zrobi na nim ponad 1000 km i objedzie dwie najbardziej popularne wyspy regionu. Mowa o Bali i Lomboku, wyspach leżących obok siebie, a zarazem bardzo różnych pod względem zabudowy, religii i kultury.
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…