Motocyklowe uchwyty na telefon. Który wybrać?

Tankbag

Tak, moi drodzy to jeden z pierwszych i najbardziej podstawowych „uchwytów” na telefon. W czasach, gdy smartfony dopiero wchodziły na rynek, to właśnie do tankbagowego mapnika najchętniej chowaliśmy telefony.

To rozwiązanie ma dużo zalet. Tankbag pochłania drgania, pozwala na utrzymanie telefonu z dala od wody i nie wymaga dodatkowych zakupów. Największą wadą jest jednak słaba widoczność. Przeźroczysty materiał mapnika najczęściej odbija sporo promieni słonecznych przez co obserwowanie kierunku jazdy na wyświetlaczu jest utrudnione. Na szczęście z pomocą przychodzą jeszcze inne uchwyty.

Mocowanie X-grip (RAM Mounts)

Firma RAM Mounts wygrała wszystko, wprowadzając na rynek uchwyty o specyfikacji X-grip Są lekkie, uniwersalne, proste w obsłudze i w zasadzie niezniszczalne. Wadą może być cena, ale jeśli naprawdę zależy nam na losie naszego telefonu, to wydając kwotę rzędu nieco ponad 300 zł, otrzymujemy sprzęt, który nigdy nas nie zawiedzie. Dodatkowo katalog uchwytów oraz możliwości wykorzystania akcesoriów RAM jest tak duży, że ciężko wyobrazić sobie pojazd, do którego zaimplementowanie tego mocowania okaże się problemem.

Musimy pamiętać, że na rynku znajduje się cała masa podróbek tych mocowań, które działają praktycznie w ten sam sposób. Niestety nie są wykonane tak dobrze jak mocowania RAM Mounts. Zaletą niektórych chińskich rozwiązań jest bezpośrednie podłączenie do instalacji elektrycznej motocykla, dzięki czemu nasz telefon zawsze będzie mógł być podpięty do prądu bez wykorzystywania dodatkowego gniazda zapalniczki. Wadą tych wszystkich rozwiązań jest brak wodoodporności. W deszczu jesteśmy skazani na użycie foliówki, woreczka strunowego lub po prostu schowanie smartfona do kieszeni. Z kolei w okresie dużego nasłonecznienia, dzięki przepływowi powietrza, telefon nie będzie się nagrzewać tak bardzo jak w klasycznym etui lub w tankbagu.

Klasyczne etui motocyklowe

Najtańszym i najbardziej popularnym rozwiązaniem będzie klasyczne etui na telefon. Zalet tego rozwiązania jest sporo: nie musimy obawiać się deszczu – telefon zamknięty jest w wodoodpornym opakowaniu, montaż jest dziecinnie prosty, a cena nie zrujnuje naszego portfela. Jest tylko kilka ale…

Przede wszystkim para woda. W wilgotny dzień lubi osadzić się na wnętrzu przeźroczystej folii co znacząco utrudnia widzenie, z kolei latem telefon potrafi się w nim nagrzać do granic możliwości, co szybko może prowadzić do jego wyłączenia. Jest to oczywiście pochodna szczelności, dzięki czemu utrzymamy sprzęt z dala od błota i kurzu, a to w przypadku niektórych urządzeń może się okazać kluczowe.

Z kolei kąt nachylenia etui i możliwość jego dostosowania sprawiają, że przez taki „wizjer” widać dużo lepiej niż przez folię „mapnika”, a część tego typu mocowań posiada specjalne daszki, dzięki którym widać jeszcze lepiej.

To rozwiązanie ma również jedną dużą wadę. W przeciwieństwie do X-gripów pasuje tylko do jednego rozmiaru (lub mniejszego rozmiaru) telefonu. Jeśli wymienisz telefon na nowy, większy, to prawie na pewno będziesz musiał wyposażyć się w nowe etui. Problem ten nie dotyczy mocowań X-Grip (oczywiście w pewnym zakresie możliwości).

Quadlock

Kolejnym ważnym i dosyć popularnym rozwiązaniem jest Quadlock. Co prawda najczęściej kojarzy się ze sprzętem rowerowym, ale przecież na motocyklu sprawdza się tak samo dobrze. W dużym skrócie quadlock to etui na telefon ze specjalnymi „plecami”, na których znajduje się gniazdo mocowania.

Sam uchwyt przyczepiamy do motocykla i nie dość, że mocowanie telefonu mamy załatwione, to po zdjęciu nasz smartfon chroniony jest przez solidny futerał. A jeśli spadnie deszcz? Na wierzch możemy założyć specjalną obudowę, która ochroni nasz sprzęt przed wodą i brudem. Całkiem ciekawe to rozwiązanie!

Każde z tych rozwiązań jest dobre i ma swoje wady oraz zalety. Zanim zdecydujesz się na konkretne rozwiązanie przemyśl w jakich warunkach będziesz korzystać z danego mocowanie i dostosuj je do swoich potrzeb. Zdecydowanie odradzamy korzystanie z najtańszych, chińskich podróbek – szczególnie jeśli w środku znajduje się telefon, który nie jest najtańszą zabawką.

Bezpiecznie, szybko i  bezproblemowo – SP Connect Moto

SP Connect to system bardzo podobny do Quadlocka. Podstawą jest uniwersalne mocowanie Moto Mount Pro, które instalujemy na kierownicy oraz etui na telefon SP Connect PHONE CASE ze specjalnym mocowaniem Twist to Lock. By wpiąć telefon bądź inne urządzenie z adapterem, wystarczy przekręcić je o 90 stopni.

Mocowanie wykonane jest z wytrzymałego aluminium lotniczego i stali nierdzewnej, co jest sporą przewagą w stosunku do plastikowego Quadlock’a.

Plusem jest to, że nie musimy kupować dodatkowego pokrowca ochronnego na telefon. Oczywiście przy zmianie telefonu powstaje problem, jednak dla tych zmieniających smartfony co kilka miesięcy, SP Connect ma rozwiązanie w postaci uniwersalnego etui.

Zestaw zawiera:

  • Uniwersalny uchwyt na telefon Moto Mount Pro
  • Etui z mocowaniem Twist to Lock
  • Osłonę przeciwdeszczową
  • Zestaw 3 dystansów
  • Podstawkę

Smoku zainstalował zestaw SP Connect z dodatkowym modułem antywibracyjnym w swoim Moto Guzzi V85 TT i będzie porównywał go z popularnym Ram Mountem X-Grip. 

KOMENTARZE
Tobiasz Kukieła

Człowiek - skrajność. Właściciel najbrzydszego motocykla w redakcji, ale i najładniejszej WSK-i. Autor cyklu „Dookoła komina”, gdzie rześko zwiedza krajowe trasy. Poza tym doświadczony podróżnik i emerytowany mechanik. Zjeździł kawał świata i widział naprawdę wiele, czasami twierdzi, że zbyt wiele!

Recent Posts

Harley-Davidson Pan America 1250 ST. Daily Harry

Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…

24 lutego 2026

TOP Tygodnia: Spowiedź niegeriatryczna, Ściganie na nakedach… – O czym czytaliście najchętniej w ostatnich dniach?

Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…

23 lutego 2026

MotoGP: Co wiemy po testach w Tajlandii?

Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…

22 lutego 2026

WSBK: Nicolo Bulega z hat-trickiem w Australii. Czy tak będzie wyglądał cały sezon?

Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…

22 lutego 2026

Używane Suzuki VZ1500L0. Nawet nie próbujcie mnie zatrzymać

Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…

21 lutego 2026

Nowy Kawasaki Brute Force 450 EPS na rok 2026

Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…

21 lutego 2026