Na skróty:
W kurtce przejeździłem praktycznie cały tegoroczny sezon letni. Nie myślę tu tylko o eksploatacji miejskiej – kurtka towarzyszyła mi w najróżniejszych podróżach po całym kraju. Jej największy atuty? Jest lekka, przewiewna i niezobowiązująca.
Chwilowo pomijam rozwiązania technologiczne, bo tym zajmę się za chwilę. Breezy to bez wątpienia sprzęt stworzony na lato – posiada ogromne siatkowe panele wentylacyjne które dają naprawdę wystarczający przepływ powietrza nawet w najcieplejsze dni. Kurtka jest lekka do granic możliwości – naprawdę nie czuć jej masy w trakcie jazdy.
Nie jest to oczywiście produkt idealny. Narzekam na ciasne rękawy – być może osoby o skromniejszej budowie będą zadowolone, że ochraniacze leżą idealnie i się nie ruszają, dla mnie jest za wąsko. Nie jest to natomiast wada, a raczej charakterystyka kurtki. Poza tym nie znajdziemy w niej ochraniacza plecowego. Oczywiście kieszeń jest, ale musimy pamiętać, że nie jest to najtańsza propozycja na rynku, więc mógłby takowy sprzęt być. Chociaż gdyby spojrzeć na to globalnie, to włosi (mowa o różnych markach) raczej dalecy są od dokładania ochraniacza plecowego do swoich kurtek. Według nich wybór pomiędzy ochraniaczem, a żółwiem jest warty zastanowienia.
Bardzo podoba mi się kolorystyka kurtki. Jest żywa, ale nie dominuje odbioru. Wygląda nowocześnie i widać, że włosi jak zwykle przyłożyli się do tego aby całość wyglądała dobrze. Po całym sezonie i kilku praniach nie traci koloru, jaskrawe elementy są nadal takie jakie były od nowości. Nie wychodzą żadne nitki, nic się nie pruje i przede wszystkim wszystkie suwaki działają tak jak powinny.
W zestawie otrzymujemy ochraniacze Warrior (z certyfikatem En1621-1 poziom 1) ramion i łokci, a także kieszeń na opcjonalny protektor pleców Warrior poziom 2.. Poza tym nasza Breezy Net nie przestraszy się deszczu czy trochę słabszej temperatury. Do kurtki producent dorzuca kurtkę przeciwdeszczową, którą można nosić osobno. Sprzęt spokojnie obroni Cię przed deszczem. Poza tym ową membranę możemy założyć na kurtkę, dzięki temu wspaniała żywa kolorystyka nie straci zbyt szybko swojego żywota. Nie możemy zapomnieć o rozmiarach naszej ochrony przeciwdeszczowej. Membrana jest lekka, a po zwinięciu zajmuje naprawdę mało miejsca. Na pewno zmieści się w schowku pod siedzeniem czy kufrze.
Nie będę udawać, że Spidi Breezy Net jest najlepszą kurtką jaką miałem na sobie, ale zdecydowanie warta jest zaufania. Wygląda dobrze, jest lekka i uniwersalna. Szybko się polubiliśmy!
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…