Niewątpliwą zaletą systemu jest fakt, że po montażu jest niemal niewidoczny, a przez to nie zaburza aerodynamiki i nie generuje dodatkowego hałasu, jak często dzieje się z doczepianymi na zewnątrz kasku urządzeniami. System montuje się po wyjęciu oryginalnego kołnierza z kasku. Zastępuje się go innym, wyposażonym w niezbędną elektronikę i słuchawki. Sprawdziliśmy ten system na trasie niemal 4000 km.
System został skomunikowany z dwoma innymi kaskami (przez co możliwa była rozmowa konferencyjna pomiędzy trzema użytkownikami) oraz systemem GPS firmy TomTom i telefonem komórkowym. Dzięki temu można było rozmawiać przez telefon w czasie jazdy, a rozmowy wywoływać za pomocą ekranu nawigacji.
Jakość interkomu nie budziła większych zastrzeżeń. Problemy zaczynały się przy prędkościach rzędu 140 km/h, kiedy to mikrofon był wzbudzany przez hałas w kasku. W ten sposób interkom transmitował nieraz dodatkowy szum. To jednak cena, jaką warto zapłacić za możliwość komunikacji pomiędzy motocyklami. Zwłaszcza kiedy można pogadać o głupotach na nudnym odcinku autostradowym.
Lecz ważniejsze jest bezpieczeństwo, gdy pilot jadący pierwszym motocyklem w kolumnie może ostrzec pozostałych o zbliżającym się zagrożeniu. Także zasięg zrobił bardzo pozytywne wrażenie. Wydaje się, że 300 m deklarowane przez producenta jest wręcz wartością zaniżoną. W pełni naładowany zestaw bez problemu wystarczał na 12 godzin pracy. Dodatkową funkcją systemu jest możliwość słuchania radia FM.
System Schubertha okazał się kompatybilny z systemami Cardo Scala Rider – Q2 i G4. Pracuje w oparciu o technologię Bluetooth, więc jedynym kablem, jakiego będziemy używać, jest ten od ładowarki.
Ceny systemów do poszczególnych modeli kasków Schuberth: C3 – 1249 zł, S2 – 1449 zł, C3Pro – 1449 zł.
Marc Marquez rozpoczął sezon MotoGP 2026 jako mistrz świata i jeden z głównych faworytów do…
Wiosna to czas nowych wyzwań i powrotu na drogę. Yamaha przygotowała dwie wyjątkowe oferty, dzięki…
Polska w całości jest piękna! Żeby nie faworyzować żadnego z regionów, wybraliśmy – naszym zdaniem…
W końcu znalazłem sposób, żeby Andrzej pokochał enduro! W sumie to on go znalazł, ale…
Liczba skuterów klasy 125 ccm na naszym rynku jest ogromna. Od najtańszych chińczyków za kilka…
Od zawsze siedzi we mnie niezdrowe upodobanie do skrajności. Pierwszy motocykl po motorynce i Mińsku…