Przerażające jest to, że aukcji na których możecie kupić tego typu zbroje jest zatrzęsienie. Oczywiście nie mamy nic do certyfikowanej odzieży tego typu i jesteśmy za tym by ją stosować. Pamiętajcie jednak, że coś co kosztuje 44 zł po prostu nie może chronić, a zastosowane w czymś takim materiały i ochraniacze nawet nie leżały blisko tych z odpowiednimi certyfikatami.
Ponieważ wszyscy baliśmy się w tym jeździć zatrudniliśmy do testu Studenta. W jego wypadku też zadziałał instynkt samozachowawczy i postanowił nie wywalać się w tej zbroi na motocyklu. Rozwalił ją za to po prostu w rękach. Zobaczcie jak bardzo tania zbroja może Wam zaszkodzić, a nie pomóc w razie wypadku na motocyklu!
Chociaż napięcie geopolityczne na Bliskim Wschodzie coraz bardziej rośnie, do startu rundy MotoGP w Katarze…
Marc Marquez w imponującym stylu sięgnął po wygraną w wyścigu MotoGP o Grand Prix Malezji,…
Już 3 listopada rozpoczynają się najważniejsze targi motocyklowe na świecie - EICMA 2026. Choć w ciągu roku…
Alex Marquez okazał się minimalnie lepszy od swojego starszego brata Marca Marqueza w walce o…
Z poprzedniego artykułu znamy wyniki Wielkiego Testu 125 w kategorii skuterów. Gdy przyglądaliśmy się tabeli…
Nowy Monster Dark jest utrzymany w całkowicie czarnej kolorystyce i powstał z myślą o tych,…