Kurtka Shima Jet. Udany kompromis

Zdania na ten temat tego, czy zawsze ochrona na 100%, czy jednak czasem nieco odpuścić, są podzielone, i tak zapewne będzie już zawsze. Ja należę do grupy entuzjastów meshu, ale musi on być użyty z głową, zawsze w towarzystwie wysokiej klasy protektorów w najważniejszych miejscach. Dlatego kiedy otrzymałem do testów kurtkę Shima Jet, od razu sprawdziłem, co kryje się w jej wewnętrznych kieszeniach. Nie ma lipy – w standardzie otrzymujemy obszerne, grube protektory pleców, ramion i łokci (level 2), a dodatkowo możemy dołożyć opcjonalny ochraniacz klatki piersiowej. Obszary ramion i łokci są dodatkowo wzmocnione specjalną warstwą zewnętrzną. Dopiero po tych wstępnych oględzinach zwróciłem uwagę na fajny krój kurtki – jest nowoczesny, ale bez udziwnień. Dobrze leży na ciele, choć jako „nosiciel” największego dostępnego wariantu – 3XL, życzyłbym sobie, żeby przynajmniej w tym rozmiarze była ciut dłuższa. W końcu należy zachować umiar w wentylowaniu kałduna taktycznego, a nie oszukujmy się – „trzyikselki” to częściej miłośnicy dobrej kuchni niż dobrej siłowni. 

Podstawowa funkcja kurtki z obszernymi panelami z meshu jest natomiast zachowana – wiatr hula aż miło i nawet w największe upały jeździ się w niej przyjemnie. Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na praktyczny dodatek, czyli wypinaną membranę, trochę inną niż wszystkie. Otóż w odróżnieniu od propozycji innych producentów, można ją nosić pod kurtką lub na kurtce. Ma ona bowiem formę przyzwoicie wyglądającej przeciwdeszczówki ze ściągaczami na rękawach. Opcja „zewnętrzna” sprawdza się zwłaszcza wtedy, kiedy trafimy na załamanie pogody i robi się naprawdę zimno i mokro. Podsumowując – fajny, dobrze przemyślany i wykonany produkt. Warto przymierzyć!

Zdjęcia: Tomasz Parzychowski, Shima

Gdzie kupić: www.shima.pl

Cena: 799 zł 


KOMENTARZE
Konrad Bartnik

Koordynuje pracę redakcji i dba o jakość tekstów, które trafiają do gazety i na stronę internetową. W motocyklach, podobnie jak w gastronomii, najbardziej ceni ilość – jest nałogowym pochłaniaczem kilometrów i zawsze z chęcią przyjmie kolejne 50. Fan klasycznych nakedów i szwendania się po krzakach. Wszystko może, nic nie musi.

Recent Posts

CFMOTO 1000MT-X. Chińskie motocykle już niczego nie kopiują

W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…

10 kwietnia 2026

MotoGP: Aleix Espargaro kontuzjowany! Czy to koniec jego kariery jako testera Hondy?

Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…

10 kwietnia 2026

Motocykle dla oszczędnych – tanie w zakupie i tanie w eksploatacji

Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…

8 kwietnia 2026

Rynek motocykli w Polsce – marzec z wynikiem, jakiego jeszcze nie było

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…

8 kwietnia 2026

Prawo jazdy na motocykl. Którą kategorię wybrać i jak nie przepłacić?

Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…

8 kwietnia 2026

Ardie RBU 503 Noris. Maszyna z długą podwarszawską historią

W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…

8 kwietnia 2026