VFX-W zwraca na siebie uwagę. Ma ciekawy kształt, a jego grafika przyciąga wzrok nietuzinkowym połączeniem kolorów – różowego, cyjanu i czerni. Wykonany jest bardzo estetycznie, z dużą dbałością o szczegóły.
Nawet po paru miesiącach intensywnej eksploatacji Shoei wygląda dobrze. Mimo częstego kontaktu z krzakami i podłożem (podczas off-roadowych szaleństw), jest tylko lekko porysowany i w kilku miejscach można dostrzec obszary lekkiego zmatowienia.
Kask bardzo szybko dopasował się do mojej głowy. Jest wygodny i podczas jazdy nie obciąża zbytnio karku. Nie można też narzekać na brak widoczności. Dodatkowy plus należy się za daszek, który idealnie osłania przed słońcem i chroni twarz przed gałęziami. Na pochwałę zasługuje także wentylacja, która jest przecież tak ważna podczas wzmożonego wysiłku fizycznego, jakim bez wątpienia jest jazda w terenie.
Jeśli kask się zabrudzi, nie ma problemu z przywróceniem go do idealnego stanu. Całe wnętrze jest wypinane. Łatwo się je wyciąga, prosto pierze, szybko suszy i bezproblemowo z powrotem wkłada do środka.
W kasku VFX-W zastosowano jeszcze jedno bardzo ważne rozwiązanie, które ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa użytkownika. Chodzi o system E.Q.R.S., który w razie wypadku umożliwia wyjęcie wkładek bocznych i bezpieczne zdjęcie kasku z głowy poszkodowanego. Na całe szczęście nie miałam okazji przekonać się, jak przydatny może być, lecz dobrze wiedzieć, że coś takiego się ma.
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…