Kiedy parkujemy pod osiedlowym sklepikiem tylko na chwilę nie będziemy przecież wyciągać najcięższych dział bo uzbrojenie pojazdu zajęłoby więcej czasu niż same zakupy.
W takim wypadku, mimo wszystko nie warto ufać wyłącznie fabrycznym zabezpieczeniom, dlatego blokada tarczy hamulcowej sprawdzi się najlepiej. Jest to niewielkie urządzenie, które można zabrać ze sobą w każdą podróż. Zmieści się praktycznie wszędzie – w schowku pod kanapą czy pod pod kierownicą, a mniejsze blokady nawet do kieszeni. Prawdziwym straszakiem na złodziei jest wbudowany alarm, który coraz częściej jest standardowym wyposażeniem tego typu blokad.
Ciekawą propozycją lekkiego zabezpieczenia może okazać się blokada Kovix KS6. Mimo swoich niewielkich wymiarów potrafi skutecznie odstraszyć niejednego „ciemnego typa”. Wbudowany alarm o natężeniu 120 dB wzbudza nawet delikatne ruszenie pojazdu. Korpus pokryty jest neonową farbą w pomarańczowym lub żółtym kolorze, którego nie można przeoczyć na tarczy. Sam zamek blokady wykonany jest ze stali nierdzewnej co zapewnia niezawodność w każdych warunkach. Blokadę ładuje się przez kabel USB więc możemy zapomnieć o kupowaniu zwykłych „paluszków”.
Jeżeli fabryczne zabezpieczenia to za mało, a masywna blokada będzie zbyt uciążliwa – warto zastanowić się nad małą ale głośną ochroną. Na rynku znaleźć możemy również masywniejsze blokady tarczy, jednak system ich działania będzie dokładnie taki sam. Przy wyborze warto zastanowić się czego oczekujemy od zabezpieczenia. Czy ma być kompaktowe, czy masywne, z alarmem lub bez. Kiedy będziemy już wiedzieć czego potrzebujemy podjęcie decyzji będzie dużo łatwiejsze.
Cena: 169 pln
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Ponad trzymiesięczny sen zimowy wreszcie dobiega końca, a MotoGP wraca do akcji! Sezon 2026 rozpoczyna…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…