Tanie produkty zalewają nasz rynek. W 2014 prawie dwie trzecie rzeczy zarejestrowanych jako ”produkty niebezpieczne„ trafiło do nas z Chin. Oprócz zabawek i ubrań do Europy płynął też niestety kaski motocyklowe bez jakiegokolwiek atestu.
Marka, a raczej pseudo marka Jiekai jest znana niektórym motocyklistom. Było o niej już bowiem głośno. Skorupy JK 100 lub JK 1000 nie przeszły żadnych testów bezpieczeństwa i praktycznie rozpadały się w rękach. Specjaliści mówili wtedy, że te kaski mogą nawet zwiększać ryzyko obrażeń podczas wypadku! Niestety okazało się, że ponownie można je kupić w Wielkiej Brytanii. Skorupy miały też nawet specjalny, oczywiście podrobiony hologram, który miał potwierdzać ich certyfikat bezpieczeństwa. Mężczyzna, który sprzedawał te ”garnki„ już został skazany między innymi na karę grzywny.
Przestrzegamy Was zatem przed kupowaniem wyjątkowo tanich skorup z Chin. Zawsze warto sprawdzić czy kask ma odpowiedni certyfikat. Przypominamy, że w Europie jest to homologacja ECE 22-05.
Przed startem sezonu 2026 Michelin wprowadza zmiany w alokacji opon w MotoGP. Producent ogranicza liczbę…
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Ponad trzymiesięczny sen zimowy wreszcie dobiega końca, a MotoGP wraca do akcji! Sezon 2026 rozpoczyna…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…