Categories: Pierwszy Motocykl

Dla tych, którzy zaczynają: im więcej nauki, tym lepiej

Szczególnie polecamy takie szkolenia tym, którzy w przyszłości wsiądą na motocykle z prawem jazdy kategorii B. Pomimo wiary we własne umiejętności, warto postawić sobie poprzeczkę nieco wyżej i spróbować własnych sił pod okiem instruktorów. Najważniejszym celem wspomnianych imprez jest oczywiście doskonalenie techniki jazdy i podnoszenie bezpieczeństwa. Dla świeżo upieczonego motocyklisty jest to szczególnie ważne i to właśnie już od samego początku. Przede wszystkim dlatego, że złych nawyków nabranych w początkowej fazie nauki ciężko się pozbyć w przyszłości. Warto podkreślić w tym miejscu, że doskonalenia jazdy nie należy rozumieć jako czegoś na kształt mody. Ten jeździ ładnie, czyli lepiej, a ten jeździ brzydko, czyli gorzej. Nic z tych rzeczy! Chodzi przede wszystkim o zrozumienie sposobu, w jaki porusza się motocykl, oraz tego, jak kierowca może na ten ruch wpływać.

Nie jedź „na szpilkach”

Zrozumienie tego ma wymierne efekty w aspekcie bezpieczeństwa, ale w codziennej jeździe pozwala poczuć się na motocyklu swobodnie i naturalnie. A właśnie to jest potrzebne do szczęścia każdemu amatorowi jednośladów. Nie ma chyba nic gorszego niż jazda ”na szpilkach„, ze spiętymi mięśniami, bez pewności i pełnego wyczucia maszyny. Szkolenie na zabezpieczonym, przygotowanym torze pozwala w pełni skupić się na wykonywaniu ćwiczeń. A tu nie ma się czego obawiać – okazuje się, że najbardziej banalne ćwiczenia (jak slalom czy pokonywanie łuku) wykonywane poprawnie technicznie i powtórzone kilkanaście razy przynoszą wymierne efekty.

Kiedy uda nam się złapać podstawy, a instruktor skoryguje zauważone podczas szkolenia błędy, można skupić się na utrwalaniu nabytych umiejętności i cieszyć się komfortową jazdą. Dzień spędzony na szkoleniu potrafi zdziałać wiele dobrego zarówno w sposobie myślenia i reagowania kierowcy, jak we wspomnianych nawykach, które odpowiednio pielęgnowane zostają na zawsze. W końcu to wiedza, której już nikt nam nie odbierze. Mówiąc krótko – gra jest warta świeczki. Szczególnie dla tego, że koszt takich szkoleń zaczyna się już poniżej 200 zł.

Honda Fun&Safety

Dla spragnionych dalszych doświadczeń przygotowano też szkolenia zaawansowane, tematyczne, indywidualne – jest z czego wybierać. Można też przyjechać na imprezy organizowane przez importerów większych marek. Przykładem takiego wydarzenia jest cykl Honda Fun&Safety. Tu grono uczestników ograniczono do posiadaczy Hond zakupionych w autoryzowanych salonach. Imprezy są dla nich darmowe i oferują pełen wachlarz ”usług„ – od doskonalenia jazdy, konsultacji z instruktorem, konsultacji swojej jazdy na podstawie zdjęć, jazd testowych aż po jazdę po torze, czyli to, co wiele tygrysów lubi najbardziej. To bardzo dobry trend pokazujący, że importerzy starają się zadbać o swoich klientów i wykazują inicjatywę w dziedzinie zadbania o ich bezpieczeństwo i czerpanie przyjemności z jazdy. Można więc w bezpiecznych i przyjaznych warunkach ćwiczyć swoje umiejętności i miło spędzić czas. Do czego jeszcze raz zachęcamy.

Z prawem jazdy kat. B

Wszelkiego rodzaju imprezy doskonalące technikę jazdę z definicji są dla wszystkich. Warto przyjechać nawet motocyklem czy skuterem klasy 125, a szczególnie, gdy zamierzamy jeździć z prawem jady kat. B. Każdy jednoślad rządzi się tymi samymi prawami i każdy zachowuje się podobnie. Nikt nie powiedział, że ”porządnie„ da się jeździć tylko mocnym motocyklem. Co więcej, dysponując zwinną maszyną można wiele rzeczy zrobić lepiej i bardziej efektowne i niż najbardziej wyszukanym motocyklem z wyższej półki. A takie doświadczenia potrafią dać bardzo wiele satysfakcji. Wszyscy przecież spotykamy na drodze mistrzów prostej. To potrafi każdy. Uczmy się więc – niech każdy nowy motocyklista czuje się na drodze komfortowo i bezpiecznie.

KOMENTARZE
Jan Zelazny

Recent Posts

Brawura motorem postępu | Wszystko. Wszędzie. Naraz.

Japończycy podejmują doskonałe decyzje. Tylko że trzy lata po tym, jak problem przestaje istnieć.

14 października 2026

KTM nie przeniesie produkcji do Indii. Bajaj zaczął rozumieć MotoGP

Niedawno Gottfried Neumeister rozmawiał z niemieckim Speedweek. Opowiedział tam m.in. o tym, jaka będzie dalsza…

14 października 2026

Ducati Monster 2026. Bez desmo, bez kratownicy. Czy to wciąż Monster?

Rama kratownicowa? Brak. Rozrząd desmodromiczny? Brak. Jednostronny wahacz? Brak. Suche sprzęgło? Brak. Zbiornik paliwa „bison…

13 października 2026

Kawasaki Versys 900 i Versys 900 SE. Nowy gracz w segmencie sportowej turystyki

Zgodnie z przewidywaniami Kawasaki przedstawiło model Versys 900, którego zdjęcia szpiegowskie pojawiły się już jakiś czas…

13 października 2026

Honda MSX125 Grom – dane techniczne i nasza opinia

Honda MSX125 Grom wygląda, jakby ktoś suszył pełnowymiarowy motocykl w zbyt wysokiej temperaturze. Jednak frajda…

13 października 2026

Ducati Desmo450 MX i 450 MX Factory na rok 2027. Ewolucja osiągów i ergonomii

Ducati pokazało kolejne nowości na rok 2027 i tym razem są to crossowe motocykle Desmo450 MX…

13 października 2026