Z archiwum ŚM: CWS M-55. Polskie korzenie. Numer 4/1995

Nowo­powstałe państwo tworzyło od podstaw swoją armię. Na początku borykano się z wieloma ważnymi proble­mami. Konsolidacja byłych żołnierzy z trzech zaborów, budowa podstawowych umocnień, koszar, poste­runków, ujednolicenie wy­posażenia etc. Dla młodego państwa było to duże obcią­żenie.

W latach 1918-1928 wojsko używało przeważ­nie motocykli pochodzą­cych jeszcze z I wojny świa­towej, pozostałych w Polsce lub zakupionych dla wojska po wojnie w zagranicznych demobilach. Różnorodność marek i typów (H-D, Indian, BSA, Triumph, Sunbeam, Wanderer, SU, Durkopp, Puch i inne) oraz znaczne zużycie nie sprzyjały celom, jakim miał służyć tabor mo­tocyklowy w wojsku.Te właśnie przyczyny skłoniły dowództwo armii do po­ważnego zastanowienia się nad produkcją polskiego motocykla specjalnie dla wojska. Również inne służ­by państwowe (poczta, poli­cja) wyraziły zainteresowa­nie takim pojazdem. Opra­cowanie planów ciężkiego motocykla z wózkiem bocz­nym, o dość uniwersalnym zastosowaniu, zlecono inż. Bohdanowi Fuksiewiczowi zatrudnionemu w Central­nych Warsztatach Samochodowych (CWS) Minister­stwa Spraw Wojskowych.

Młodej Polski nie stać było na stworzenie zupełnie nowej konstrukcji, postano­wiono więc podstawę nowego motocykla zaczerp­nąć ze sprawdzonych po­jazdów (H-D, Indian), wprowadzając zaś kilka drobnych zmian nadać mu oryginalność konstrukcyjną. Tak więc opracowanie pla­nów nowego motocykla po­legało głównie na dokład­nym zwymiarowaniu wszy­stkich elementów amery­kańskich pojazdów. Nie przeprowadzano żadnych badań wytrzymałościowych ani technologicznych, zaś tolerancje pasowań miały być dobierane podczas montażu.

Tak właśnie w 1929 roku powstał proto­typ motocykla CWS M-55. Był to pierwszy zbudowany całkowicie w kraju moto­cykl, produkowany później seryjnie. W ciągu trzech lat produkcji motocykl CWS M-55 zmieniał się, dlatego też egzemplarze z różnych okresów produkcji różniły się niektórymi szczegółami i wyposażeniem, lecz ich zasadnicza konstrukcja po­zostawała niezmieniona. W 1929 roku rozpoczęto produkcję pierwszych 50 motocykli (seria S-O). Moto­cykle z tej partii wykazywa­ły wiele niedomagań i wad całych zespołów, czego przyczyną była niezbyt udana konstrukcja i nieprzemyślany proces tech­nologiczny produkcji i mon­tażu. Najpoważniejszymi defektami były: urywanie się zaworów, wybijanie gniazd zaworowych, ście­ranie się powierzchni krzy­wek rozrządu, pękanie sprężyn przedniego zawie­szenia i rur podwozia oraz łącznika bocznego wózka, a także urywanie się sztyw­nych przewodów paliwo­wych i olejowych.

Po pierw­szym okresie eksploatacji posypały się reklamacje. W Państwowych Zakładach Inżynierii (PZinż.), które w marcu 1928 r. wchłonęły CWS, zaczęto nawet zasta­nawiać się nad zaniecha­niem produkcji. Wreszcie przyjęto inną koncepcję. Wprowadzono poprawki w rozrządzie silnika, a do produkcji nadwozia zaczęto używać stali o lepszej jako­ści, wprowadzono również kilka zmian w ogólnej styli­styce. Nową serię oznaczono symbolem S-III i po raz pierwszy zaprezentowano ją w 1930 roku. 

Poprawki wprowadzone w motocyklach CWS M-55 w 1930 roku nie wyelimino­wały wad konstrukcyjnych. Było to raczej zatuszowanie najbardziej rażących błę­dów. Cały czas jednak budo­wa CWS odbywała się niemalże rzemieślniczymi me­todami. Nowe CWS M-55 z serii S-III nie były wcale dużo lepsze, nadal ich awa­ryjność potwierdzała, że jest to motocykl nieudany i nie ma on przyszłości. Pod­jęto decyzję o przygotowa­niu zupełnie nowej konstrukcji, którą jak wiemy z historii motoryzacji, był CWS M-111 (Sokół 1000).Przypomnijmy również, iż motocykle CWS były uży­wane także w sporcie i tu­rystyce. W dziedzinie spor­tu największym osiągnię­ciem było uczestnictwo czterech CWS M-55 w roku 1930, jako zespół fabrycz­ny, w rajdzie „Dookoła Pol­ski” (na dystansie 1300 km) oraz udział w IV Rajdzie „Unionu”, zorganizowanym w 1931 roku, a także w wielu innych imprezach motocyklowych w przed­wojennej Polsce.

Produkcja CWS M-55 trwała od 1929 do 1932 roku. W tym czasie wypro­dukowano prawdopodob­nie ok. 200 szt. tych moto­cykli. Do dnia dzisiejszego zachował się jeden egzem­plarz, o którym wiadomo. Niewykluczone jednak, że gdzieś są jeszcze inne. Je­żeli wiecie coś na ten te­mat, piszcie do redakcji, odnalezienie bowiem kolej­nych oryginalnych egzem­plarzy tego motocykla może stać się największym wydarzeniem motocyklo­wym w Polsce.

KOMENTARZE
Tomasz Szczerbicki

Nikt nie wie o historii polskiej motoryzacji co Tomek. Autor wielu książek, artykułów i opracowań zgłębia te zagadnienia od wielu lat. Motocyklista, miłosnik militariów i szeroko pojetej historii naszego kraju. Od lat przybliża czytelnikom sylwetki wybitnych motocyklistów przed i powojennych, historie klubów i organizacji.

Recent Posts

Harley-Davidson Pan America 1250 ST. Daily Harry

Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…

24 lutego 2026

TOP Tygodnia: Spowiedź niegeriatryczna, Ściganie na nakedach… – O czym czytaliście najchętniej w ostatnich dniach?

Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…

23 lutego 2026

MotoGP: Co wiemy po testach w Tajlandii?

Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…

22 lutego 2026

WSBK: Nicolo Bulega z hat-trickiem w Australii. Czy tak będzie wyglądał cały sezon?

Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…

22 lutego 2026

Używane Suzuki VZ1500L0. Nawet nie próbujcie mnie zatrzymać

Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…

21 lutego 2026

Nowy Kawasaki Brute Force 450 EPS na rok 2026

Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…

21 lutego 2026