Categories: HistoriaLudzie

Pierwszy chopper w Polsce! Krzysztof Fischer, prekursor customingu

Pierwszego Harleya kupił na początku lat 70., choć miał niewielką wiedzę o tym motocyklu. Siła pasji sprawiła jednak, że szybko poznał ten pojazd dogłębnie. Niedługo potem stał się jednym z najlepszych specjalistów w temacie wojennego Harleya WLA.

Szczęka na podłodze

Z racji dość intratnego zajęcia (zajmował się jubilerstwem), dysponował sporymi środkami finansowymi i zaczął skupywać ciekawe motocykle amerykańskie (Harley-Davidson, Indian, Henderson). Gdy podczas naszej rozmowy wymieniał modele, jakie posiadał, szczęka opadła mi do ziemi. Jednak piękne i rasowe oryginały w końcu znudziły go i zapragnął czegoś nowego – modnego wówczas choppera.


Jak postanowił, tak zrobił. Był to chyba pierwszy tak profesjonalny chopper w Polsce. Potem zrodził się pomysł kolejnego, tym razem 4-kołowego! Kilka lat temu, podczas naszego spotkania, tak wspominał ten moment:

(…) Po zakończeniu sezonu rozebrałem Harleya i przeniosłem do pokoju, zresztą jak wszyscy. Trzymaliśmy motory mieszkaniach. Ponieważ forma mojego Harleya znudziła mi się, wpadłem na pomysł, aby zrobić z niego choppera. I tak na wiosnę następnego roku na ulice Warszawy i na drogi Polski wyjechał pierwszy krajowy chopper. Był swojego rodzaju sensacją. Nie było człowieka, który by się na jego widok nie odwrócił. (…)

W poszukiwaniu lepszego świata

Za sprawą czasopism relacjonujących imprezy harleyowskie z połowy lat 70. zdjęcia jego motocykli ukazały się w kilku gazetach w Polsce. Być może stały się one inspiracja dla innych miłośników customingu w naszym kraju. Lecz trzeba dodać, że jego dzieła były nie tylko niecodzienne, a do tego jeździły, a to nie wszystkim się udawało.
Jak wiele osób z jego pokolenia, w latach 80. Krzysztof Fischer wyemigrował z Polski w poszukiwaniu lepszego świata. Dziś mieszka w Niemczech. Bardzo często można go jednak spotkać w Polsce na imprezach harleyowskich lub Motobazarach. Cały czas w swoim garażu ma kilka Harleyów, na których jeździ.

KOMENTARZE
Tomasz Szczerbicki

Nikt nie wie o historii polskiej motoryzacji co Tomek. Autor wielu książek, artykułów i opracowań zgłębia te zagadnienia od wielu lat. Motocyklista, miłosnik militariów i szeroko pojetej historii naszego kraju. Od lat przybliża czytelnikom sylwetki wybitnych motocyklistów przed i powojennych, historie klubów i organizacji.

Recent Posts

CFMOTO 1000MT-X. Chińskie motocykle już niczego nie kopiują

W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…

10 kwietnia 2026

MotoGP: Aleix Espargaro kontuzjowany! Czy to koniec jego kariery jako testera Hondy?

Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…

10 kwietnia 2026

Motocykle dla oszczędnych – tanie w zakupie i tanie w eksploatacji

Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…

8 kwietnia 2026

Rynek motocykli w Polsce – marzec z wynikiem, jakiego jeszcze nie było

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…

8 kwietnia 2026

Prawo jazdy na motocykl. Którą kategorię wybrać i jak nie przepłacić?

Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…

8 kwietnia 2026

Ardie RBU 503 Noris. Maszyna z długą podwarszawską historią

W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…

8 kwietnia 2026