Categories: HistoriaLudzie

Elita motocyklistów polskich: Marek Michel

Marka Michela poznałem kilkanaście lat temu, podczas jednej z jego wizyt w Polsce. Cały czas jestem pod wielkim wrażeniem jego opowieści o legendarnej wyprawie z 1974 roku. Był to wyczyn pełen niesamowitych przygód, które Marek barwnie i ze swadą opowiadał.

Latem 1973 roku Marek Michel, wówczas student Akademii Rolniczej w Krakowie, wybrał się motocyklem WSK 125 w podróż do Indii. Jadąc przez ponad 20 krajów, pokonał dystans ok. 25 000 km. Ta wyprawa tak rozpaliła jego traperski apetyt, że na następny rok zaplanował wyczyn dużo śmielszy. 1 lipca 1974 roku ruszył w podróż dookoła świata. Fabryka WSK Świdnik dała mu seryjny motocykl WSK 125 model M06 B3 w wersji eksportowej i 2500 dolarów na drogę.

Były to lata 70. Czas gierkowskiej polityki ”otwarcia na Zachód„. W podróży Marka upatrywano możliwości promocji motocykli WSK za granicą. Sądząc po nakładach, do sprawy podchodzono poważnie. Owe 2500 dolarów, które dostał Marek, stanowiło wówczas (po kursie czarnorynkowym) równowartość 8-letnich zarobków przeciętnego robotnika.

W 115 dni, z Krakowa do Krakowa, objechał świat dookoła, przejeżdżając na motocyklu 39 950 km przez: NRD (wschodnie, komunistyczne państwo niemieckie – red.), RFN, Francję, Hiszpanię, Maroko, Algierię, Tunezję, Libię, Egipt, Liban, Syrię, Turcję, Iran, Afganistan, Pakistan, Indie, Bangkok, Hong Kong, Australię. Samolotem przez Pacyfik, przez Nową Kaledonię, Fidzi, Tahiti do Los Angeles i dalej, do Nowego Yorku. Stąd do Holandii, Francji i z powrotem do Krakowa.

W następnych latach jego zapał podróżniczy został brutalnie zahamowany przez ”władzę ludową„, która przez kolejnych 10 lat odmawiała mu wydania paszportu.

W połowie lat 80. Marek Michel wraz z rodziną wyjechał do USA, gdzie osiadł na stałe, choć to nie do końca dobre określenie. Pracując jako kierowca wielkiej ciężarówki, przez lata podróżował po całej Ameryce Północnej.

Warto dodać, że ”bakcyl„ turystyki motocyklowej nie umarł w nim z biegiem czasu, ale tylko przycichł. Po latach wrócił ze wzmożoną siłą i Marek znowu ruszył motocyklem w dalekie wyprawy. W ostatnich latach odbył ich kilka. Tym razem jednak już na motocyklu Kawasaki.

Kilka miesięcy temu Marka dopadła choroba. Mimo niesamowitego optymizmu życiowego, przegrał z nią. Zmarł 8 lipca 2014 r. w USA.

KOMENTARZE
Tomasz Szczerbicki

Nikt nie wie o historii polskiej motoryzacji co Tomek. Autor wielu książek, artykułów i opracowań zgłębia te zagadnienia od wielu lat. Motocyklista, miłosnik militariów i szeroko pojetej historii naszego kraju. Od lat przybliża czytelnikom sylwetki wybitnych motocyklistów przed i powojennych, historie klubów i organizacji.

Recent Posts

Avon Tyres. Ponad 140 lat tradycji, od klasyki po sport

Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…

24 lutego 2026

Harley-Davidson Pan America 1250 ST. Daily Harry

Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…

24 lutego 2026

MotoGP: Startuje sezon 2026! Kto wygra rundę o GP Tajlandii?

Ponad trzymiesięczny sen zimowy wreszcie dobiega końca, a MotoGP wraca do akcji! Sezon 2026 rozpoczyna…

24 lutego 2026

TOP Tygodnia: Spowiedź niegeriatryczna, Ściganie na nakedach… – O czym czytaliście najchętniej w ostatnich dniach?

Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…

23 lutego 2026

MotoGP: Co wiemy po testach w Tajlandii?

Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…

22 lutego 2026

WSBK: Nicolo Bulega z hat-trickiem w Australii. Czy tak będzie wyglądał cały sezon?

Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…

22 lutego 2026