Categories: HistoriaLudzie

A to historia! Życie klubowe naszych pradziadków | część 1

Nadarza się ku temu dodatkowa okazja, bo w tym roku obchodzimy 120. rocznicę pojawienia się pierwszego motocykla na ziemiach polskich. Był nim trójkołowy De Dion-Bouton sprowadzony do Warszawy w 1898 roku przez Stanisława Grodzkiego. W tym samym roku Grodzki rozpoczął sprzedaż owych motocykli. Egzemplarz De Dion-Boutona z 1898 roku znajduje się w zbiorach Narodowego Muzeum Techniki w Warszawie. Muzeum jest obecnie w remoncie, ale po jego zakończeniu zapewne będzie można podziwiać ten niecodzienny pojazd.

W owym czasie, pod względem finansowym, posiadanie motocykla odpowiadałoby dziś posiadaniu własnego, średniej klasy odrzutowca. Do 1903 roku w Warszawie pojawiło się zaledwie ok. 30 motocykli. Lecz to wystarczyło, by w Warszawie powołać pierwszy klub motocyklowy – Sekcję Motocyklową Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów. Niebawem w różnych częściach ziem polskich zaczęły się pojawiać kolejne sekcje i kluby. Około 1908 – 1910 roku powstało Lwowskie Towarzystwo Kolarzy i Motorzystów, a w 1912 roku – Krakowski Klub Cyklistów i Motorzystów. Motocyklowe pasje naszych pradziadków rozpalały wyścigi i turystyka. Rajdy motocyklowe pojawiły się dużo później. Do wybuchu I wojny światowej na ziemiach polskich, podzielonych wówczas pomiędzy trzech zaborców, znajdowało się ogółem kilkaset motocykli.

11 listopada 1918 roku przyniósł Polsce wolność po 123 latach zaborów. Mimo to wojna dla nas jeszcze się nie skończyła. Konflikt z bolszewikami i Powstania Śląskie sprawiły, że pokój nastał dopiero w drugiej połowie 1921 roku. Od pierwszych dni wolności motocykliści grupowali się w nieformalnych, koleżeńskich klubach i sekcjach, początkowo w obrębie dawnych zaborów. Integracja ogólnopolska zaczęła się dopiero kilka lat później.
Na początku 1923 roku utworzono pierwsze oficjalne w wolnej Polsce stowarzyszenie motocyklowe pod nazwą Polski Klub Motocyklowy z siedzibą w Warszawie. W latach 20. i 30. nazywany był „klubem mistrzów”, gdyż skupiał największą liczbę czołowych polskich zawodników. O wspomniane miano próbowały z nim rywalizować poznańska Unia i warszawska Legia, ale za sprawą powiązań koleżeńskich do PKM ciągnęli najlepsi, między innymi Ignacy Telechun, Tadeusz Heryng oraz (opisywani już w „Świecie Motocykli”) Tadeusz Tomaszewski, Józef Jakubowski, Witold Rychter, Konstanty Rogoziński, Krzysztof Brun i kilku innych. Dane mi było spotkać dwóch przedwojennych i kilku powojennych członków tego klubu. PKM funkcjonował do początku lat 50. (z przerwą podczas II wojny światowej).

KOMENTARZE
Tomasz Szczerbicki

Nikt nie wie o historii polskiej motoryzacji co Tomek. Autor wielu książek, artykułów i opracowań zgłębia te zagadnienia od wielu lat. Motocyklista, miłosnik militariów i szeroko pojetej historii naszego kraju. Od lat przybliża czytelnikom sylwetki wybitnych motocyklistów przed i powojennych, historie klubów i organizacji.

Recent Posts

Avon Tyres. Ponad 140 lat tradycji, od klasyki po sport

Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…

24 lutego 2026

Harley-Davidson Pan America 1250 ST. Daily Harry

Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…

24 lutego 2026

TOP Tygodnia: Spowiedź niegeriatryczna, Ściganie na nakedach… – O czym czytaliście najchętniej w ostatnich dniach?

Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…

23 lutego 2026

MotoGP: Co wiemy po testach w Tajlandii?

Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…

22 lutego 2026

WSBK: Nicolo Bulega z hat-trickiem w Australii. Czy tak będzie wyglądał cały sezon?

Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…

22 lutego 2026

Używane Suzuki VZ1500L0. Nawet nie próbujcie mnie zatrzymać

Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…

21 lutego 2026