Czas na zmiany – felieton Lecha Potyńskiego z numeru 1/1994

Od wielu lat w naszym kraju funkcjonuje dosyć jednoznaczny stereotyp motocyklisty. W oczach statystycznego Polaka jest to przeważnie nadpobudliwy młody człowiek, stanowiący potencjalne zagrożenie dla innych użytkowników dróg publicznych. Obca mu jest znajomość przepisów ruchu drogowego i podstawowych zasad kultury, cechuje go za to nadmierna pewność siebie, brawura i brak wyobraźni. Również stan techniczny jego pojazdu pozostawia wiele do życzenia. Z całą pewnością można założyć, że pozbawiony on jest co najmniej świateł stopu i migaczy, a ręczny hamulec zreperowano przy pomocy kawałka drutu. Skąd wziął się tak ponury wizerunek zarówno posiadacza jednośladu, jak i jego maszyny? Trudno chyba udzielić jednoznacznej odpowiedzi – złożyło się nań wiele różnych przyczyn.

Do niedawna większość motocykli była w posiadaniu mieszkańców wsi i małych miasteczek. Z czego to wynika? Powodów jest kilka, ale podam najbardziej prozaiczny: w dużych aglomeracjach bardzo trudno jest znaleźć miejsce do stałego parkowania. Posiadacze motocykli w Krakowie, Poznaniu czy w Warszawie doskonale wiedzą, jaki problem stanowi „przezimowanie” ukochanej maszyny. Pół biedy, jeżeli ktoś z rodziny lub znajomych dysponuje garażem bądź boksem i pozwoli postawić tam motocykl. Ale jeżeli młody człowiek nie ma takich możliwości? Pozostają pertraktacje z dozorcą o wynajęcie zsypu na śmieci lub komórki w bloku. Można również umieścić maszynę na parkingu, ale przecież nie każdy zdecyduje się na trzymanie motocykla o wartości kilkudziesięciu milionów złotych pod gołym niebem.Na wsi taki problem nie istnieje. W każdym gospodarstwie znajdzie się miejsce do garażowania nie jednego, ale nawet kilku jednośladów. Tu właśnie pojawia się główny problem. W małych miejscowościach motocykl traktowany jest przeważnie jak wół roboczy, bezduszne narzędzie pracy, zwykły środek transportu, a nie hobby, sposób na spędzenie wolnego czasu. Dopóki „daje na koło”, musi na siebie pracować i nie jest ważne to, że olej leje się ze skrzyni biegów, światła umarły już dawno temu, a silnik jak w znanej piosence – rzęzi ostatkiem sił. 

Zważywszy, że przeważnie są to maszyny takich marek jak MZ, Jawa-CZ, czy WSK, w dodatku nie pierwszej już młodości, a jeźdźcy, nieprzyzwyczajeni do dużego natężenia ruchu drogowego, dosyć swobodnie traktują przepisy, to obraz motocyklizmu w Polsce jawi się wręcz ponury. Brak pozytywnych wzorców oraz stosunkowo niewielkie zainteresowanie środków masowego przekazu spowodowały, że ta sytuacja nieprędko może ulec zmianie.

Chociaż, patrząc obiektywnie, ostatnio coś jakby drgnęło. W prasie motoryzacyjnej częściej można przeczytać fachowe publikacje, a i w telewizji od czasu do czasu obejrzeć relację z trialu lub wyścigów szosowych. Zresztą najlepszym dowodem „odwilży” jest pojawienie się naszego miesięcznika.

Otwarcie granic spowodowało napływ motocykli produkcji zachodniej, zarówno nowych, jak i używanych. Naszym krajem zainteresowały się takie firmy, jak Honda, Yamaha czy BMW, powstała sieć sklepów i warsztatów serwisowych. Coraz częściej jednoślad traktowany jest jako luksusowe hobby lub wręcz przedmiot, mający świadczyć o wysokim statusie majątkowym jego właściciela. 

Przyszedł chyba już czas na zmianę wizerunku motocyklisty w oczach całego społeczeństwa. Użytkownicy jednośladów, z obywateli drugiej kategorii mają wielką szansę stać się elitą polskich dróg – i tego właśnie im życzę.

Felieton ukazał się w numerze 1/1994 „Świata Motocykli”.

KOMENTARZE
Lech Potyński

Od samego początku w „Świecie Motocykli”. To on, w zaciszu bielańskich garaży, wspólnie z Erwinem Gorczycą, Robertem Więckiewiczem i Krzysztofem Wydrzyckim składał pierwszy numer naszego magazynu. Miłośnik oldtimerów. Niezłomnie wierzy, że uda mu się uzbierać wszystkie stare rzeczy świata.

Recent Posts

CFMOTO 1000MT-X. Chińskie motocykle już niczego nie kopiują

W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…

10 kwietnia 2026

MotoGP: Aleix Espargaro kontuzjowany! Czy to koniec jego kariery jako testera Hondy?

Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…

10 kwietnia 2026

Motocykle dla oszczędnych – tanie w zakupie i tanie w eksploatacji

Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…

8 kwietnia 2026

Rynek motocykli w Polsce – marzec z wynikiem, jakiego jeszcze nie było

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…

8 kwietnia 2026

Prawo jazdy na motocykl. Którą kategorię wybrać i jak nie przepłacić?

Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…

8 kwietnia 2026

Ardie RBU 503 Noris. Maszyna z długą podwarszawską historią

W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…

8 kwietnia 2026