Nadal boimy się trochę o Simpsona. Co prawda pierwsze dni przeżył całkiem nieźle, ale pchanie motocykla z górki, pod górkę, wymagające szlaki oraz codzienna konieczność rozłożenia namiotu by mieć dach nad głową na pewno powoli zaczynają dawać mu w kość.
Jeszcze bardziej wymagające wyzwania ma przed sobą naszą drużyna. Na razie nasi reprezentanci zajmują piąte miejsce, ale trzymamy kciuki i liczymy na ”szybkie„ konkurencje bo podobno Polacy nie potrafią jeździć wolno GS-ami.
Jak wygląda jednak rywalizacja w Tajlandii? Zobaczcie galerię zdjęć z ostatnich dni tej niesamowitej imprezy!
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…