Na skróty:
Całkiem niedawno Simpsonowe Suzuki GSX-R 250 zostało wygrzebane z garażu i poddane procesowi przywrócenia blasku (po kilku latach przestoju). Podstawową kwestią było oczywiście rozebranie silnika i sprawdzenia (co do śrubki) co w trawie piszczy.
Silnik został wyjęty z ramy i zawieziony do najlepszego znanego nam speca od motocykli sportowych (i nie tylko) – Marcina „Kosy” Kolanowskiego. Kosa od razu wziął się do roboty – zrobił podstawowy rekonesans (na dole znajdziesz link do filmu), następnie zdjął głowicę i przygotował ją do regeneracji.
W drugiej części, Kosa opowiada krok po kroku jak poprawnie rozebrać głowicę silnika i jak przygotować ją do profesjonalnej naprawy!
Oryginalny silnik osiąga moc na poziomie 45 KM i rozkręca się do 20 tysięcy obrotów na minutę. To totalnie kosmiczne wartości. Jeśli dorzucimy do tego wagę 138 kilogramów (na sucho), to otrzymamy nie tylko piekielnie zwinny, ale i szybki sprzęt, który może narobić niezłego wstydu większym motocyklom. Jak te dane będą prezentować się po zabiegach Kosy? Strach pomyśleć!
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…