Na skróty:
ASO postanowiło przerwać ściganie na 4WP, czyli na 345 kilometrze. Główną przyczyną były stale pogarszające się warunki pogodowe, szczególnie wiatr. Jazda w takich warunkach byłaby coraz trudniejsza. Tym bardziej, że końcowa faza dzisiejszego etapu miała rozegrać się na pustyni i na wydmach.
Przerwanie dziesiątego etapu okazało się niezwykle szczęśliwe dla naszych quadowców. Najszybszy na dzisiejszej trasie był Kamil Wiśniewski, ale największym szczęściem było dla Polaków pogubienie się na trasie rajdu (przed WP4), lidera klasyfikacji generalnej Ignacio Casala. Zawodnik stracił na tym błędzie 44 minuty i dzięki temu Rafał Sonik traci do niego tylko 51 minut. Ten splot wydarzeń daje Krakowianinowi potencjalną szansę na zwycięstwo w klasyfikacji generalnej rajdu Dakar, a przerwanie etapu nie dało Casalowi możliwości odrobienia strat. Etap maratoński trwa – jeszcze wszystko może się wydarzyć.
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…