Plotki stały się faktem! Yamaha potwierdziła, że podpisała dwuletni kontrakt z najlepszym debiutantem ubiegłego sezonu i to Fabio Quartararo będzie się ścigał w fabrycznym zespole w MotoGP w latach 2021-2022. To ogromna szansa dla zaledwie 20-letniego Francuza i niewyobrażalny zaszczyt, aby zastępować legendę. A co z Valentino Rossim?
Na prośbę samego The Doctora, Yamaha dała czas Rossiemu do połowy sezonu na podjęcie decyzji, czy zostaje w MotoGP, czy kończy ściganie w królewskiej klasie. Jeżeli zdecyduje się zostać, będzie mógł liczyć na pełne wsparcie – fabryczny motocykl i kontrakt, jednak będzie musiał się przenieść do ekipy Petronas Yamaha.
„Yamaha poprosiła mnie na początku roku, abym podjął decyzję odnośnie mojej przyszłości. Tak, jak mówiłem w zeszłym sezonie, potwierdziłem, że nie chcę się spieszyć i potrzebuje więcej czasu. Yamaha zakończyła więc nasze negocjacje. Jest jasne, że po ostatnich zmianach technicznych i zmianie szefa mechaników moim pierwszym celem jest bycie konkurencyjnym i pozostanie w MotoGP także w 2021 roku. Najpierw potrzebuje jednak odpowiedzi na pytania, które dać może tylko tor i pierwsze wyścigi. Cieszę się, że jeśli postanowię pozostać w stawce, Yamaha będzie mnie wspierała pod każdym względem i udostępni fabryczny motocykl oraz fabryczny kontrakt.”
To potwierdza, że sezon 2020 może okazać się ostatnim w karierze Valentino. My jednak mamy nadzieję, że Rossiego zobaczymy i podczas MotoGP 2021, nawet jeżeli nie będzie już ścigał się w barwach fabrycznego zespołu!
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Ponad trzymiesięczny sen zimowy wreszcie dobiega końca, a MotoGP wraca do akcji! Sezon 2026 rozpoczyna…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…