Lekcja obowiązkowa: jak bezpiecznie naładować akumulator?

Podekscytowany przed kolejną jazdą ubierasz się w pełen strój, w pośpiechu wciskasz na głowę kask i zakładasz rękawiczki. Wyciągasz motocykl z garażu i jak najszybciej na niego wskakujesz, żeby dać się ponieść fantazji i upiększyć sobie kolejny dzień. Przekręcasz stacyjkę (jeżeli ją masz), wciskasz przycisk rozrusznika i… nic… albo słyszysz tylko powolny obrót wału i oporny ruch tłoka, albo po prostu smutne pstrykanie. Znasz to uczucie, kiedy niespodziewanie rozładuje się akumulator? Jeżeli nie masz nożnego rozrusznika to albo podpinasz akumulator pod prostownik i cierpliwie czekasz, albo rzucasz się w siłowe odpalenie motocykla na pych. No chyba, że masz zapasowy akumulator, albo nowoczesny, wydajny powerbank z możliwością podłączenia pod akumulator.

Ładowanie inteligentnym prostownikiem

Żeby tego uniknąć warto regularnie sprawdzać kondycję akumulatora miernikiem napięcia, albo multimetrem. Jeżeli jednak przyszedł ten moment, że musimy naładować swoje „aku”, należy upewnić się, że mamy do tego odpowiedni prostownik. Najlepsze są inteligentne urządzenia z mikroprocesorem, które automatycznie regulują prąd ładowania, wyłączają się po naładowaniu baterii i nie wymagają odpięcia akumulatora od instalacji motocykla. W ich przypadku wystarczy podłączyć prostownik do prądu, założyć klemy na akumulator, włączyć urządzenie i ustawić tryb ładowania (jeżeli mamy taki wybór). Po zakończonym ładowaniu, pojawi się informacja, że akumulator jest już naładowany i możemy odpiąć prostownik.

Jednakże padniecie ofiarą całkowitego rozładowania akumulatora może dojść do sytuacji, w której prostownik mylnie rozpozna charakter instalacji elektrycznej i doładuje baterię tylko do 6V i potem się wyłączy. Niestety w takim przypadku jedynym rozwiązaniem będzie podłączenie klasycznego prostownika do akumulatora – oczywiście jeśli motocykl posiada instalację 12V.

Ładowanie podstawowym prostownikiem

Jeżeli jednak nie posiadamy takiego prostownika, najlepiej wymontować akumulator z motocykla, podłączyć go, dobrać prąd odpowiednie napięcie do tego, które posada akumulator (informacja na obudowie) i ładować prądem o wartości 1/10 (dla 14 Ah – 1,4 A) jego pojemności przez dłuższy okres czasu (około 10h). Nie trzeba więc chyba przekonywać, że lepiej zainwestować w prostownik z mikroprocesorem. Zaoszczędzimy w ten sposób sobie wielu niepotrzebnych nerwów, sporo czasu i ewentualnych kosztów!

KOMENTARZE
Redakcja Świat Motocykli

Recent Posts

CFMOTO 1000MT-X. Chińskie motocykle już niczego nie kopiują

W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…

10 kwietnia 2026

MotoGP: Aleix Espargaro kontuzjowany! Czy to koniec jego kariery jako testera Hondy?

Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…

10 kwietnia 2026

Motocykle dla oszczędnych – tanie w zakupie i tanie w eksploatacji

Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…

8 kwietnia 2026

Rynek motocykli w Polsce – marzec z wynikiem, jakiego jeszcze nie było

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…

8 kwietnia 2026

Prawo jazdy na motocykl. Którą kategorię wybrać i jak nie przepłacić?

Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…

8 kwietnia 2026

Ardie RBU 503 Noris. Maszyna z długą podwarszawską historią

W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…

8 kwietnia 2026