Na skróty:
Kilka dni temu do redakcji zawitał niewielki motocykl marki Zontes w odmianie ADV, czyli Adventure. Już widzę te pogardliwe uśmieszki właścicieli Gsów, Afryk i Tigerów – jakim cudem maszynę o pojemności zaledwie 300 ccm można nazywać motocyklem wyprawowym? Okazuje się, że można, mało tego – Zontes 310T seryjnie wyposażony jest znacznie lepiej niż znakomita większość motocykli turystycznych w tej klasie.
Szprychowe koła z felgami z lekkich stopów, wyświetlacz TFT, 2 mapy zapłonów, elektrycznie podnoszona szyba, zapłon bezkluczykowy, elektroniczna blokada kierownicy, a do tego pełne 35 KM. Mało? Pokażcie drugi tak dobrze wyposażony motocykl w cenie poniżej 20 tysięcy zł.
Zontesowi w tej chwili do osiągnięcia pełnego sukcesu rynkowego brakuje tylko 2 elementów – bardziej rozpoznawalnego logotypu, oraz solidnego przebadania jego trwałości i bezawaryjności. To jednak jest jedynie kwestią czasu. W przyszłym sezonie zapewne już będziemy wiedzieli jaka jest prawda o małym chińskim Zontesie, a wtedy – konkurencjo drżyj!
Obszerny test tego motocykla będziecie mieli okazję przeczytać już w czerwcowym wydaniu Świata Motocykli.
Milan Pawelec, który broni tytułu mistrza Europy Moto2 i prowadzi w klasyfikacji generalnej, wraca do…
Pomimo prób ratowania pionier segmentu kamer sportowych - marka GoPro - został sprzedany. Nowym właścicielem…
W dniach 3-6 września Moto Guzzi świętuje swoje 105. urodziny. Z tej okazji odbyło się…
Sezon motocyklowy powoli zbliża się do końca, ale Moto-Sekcja nie zwalnia tempa. We wrześniu na…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia powstania Polskiego Związku Motocyklowego. Dokładnie 12 września, w miejscu…
Już w najbliższy weekend 5-6 września rozstrzygną się losy tytułów Mistrzostw i Pucharu Polski Pit…