Na skróty:
Kilka dni temu do redakcji zawitał niewielki motocykl marki Zontes w odmianie ADV, czyli Adventure. Już widzę te pogardliwe uśmieszki właścicieli Gsów, Afryk i Tigerów – jakim cudem maszynę o pojemności zaledwie 300 ccm można nazywać motocyklem wyprawowym? Okazuje się, że można, mało tego – Zontes 310T seryjnie wyposażony jest znacznie lepiej niż znakomita większość motocykli turystycznych w tej klasie.
Szprychowe koła z felgami z lekkich stopów, wyświetlacz TFT, 2 mapy zapłonów, elektrycznie podnoszona szyba, zapłon bezkluczykowy, elektroniczna blokada kierownicy, a do tego pełne 35 KM. Mało? Pokażcie drugi tak dobrze wyposażony motocykl w cenie poniżej 20 tysięcy zł.
Zontesowi w tej chwili do osiągnięcia pełnego sukcesu rynkowego brakuje tylko 2 elementów – bardziej rozpoznawalnego logotypu, oraz solidnego przebadania jego trwałości i bezawaryjności. To jednak jest jedynie kwestią czasu. W przyszłym sezonie zapewne już będziemy wiedzieli jaka jest prawda o małym chińskim Zontesie, a wtedy – konkurencjo drżyj!
Obszerny test tego motocykla będziecie mieli okazję przeczytać już w czerwcowym wydaniu Świata Motocykli.
W piątek organizatorzy Isle of Man Tourist Trophy mieli sporo szczęścia, bo udało się rozegrać…
Pedro Acosta był najszybszy w piątkowej, popołudniowej sesji MotoGP na torze Balaton Park, wyprzedzając drugiego…
Bydgoski Kartodrom już w ten weekend przyciągnie czołówkę zawodników Pit Bike SM z całej Polski!…
Wyobraź sobie, że wstajesz rano po zawodach, a Twoje zdjęcie jest dosłownie wszędzie. Udostępniają je…
O ile pierwszy tydzień tegorocznej edycji Isle of Man Tourist Trophy upłynął pod znakiem pogody…
Czy po zdominowaniu rywalizacji na Mugello, Aprilia utrzyma impet także na Węgrzech, gdzie rozegrana zostanie…