Na skróty:
Kilka dni temu do redakcji zawitał niewielki motocykl marki Zontes w odmianie ADV, czyli Adventure. Już widzę te pogardliwe uśmieszki właścicieli Gsów, Afryk i Tigerów – jakim cudem maszynę o pojemności zaledwie 300 ccm można nazywać motocyklem wyprawowym? Okazuje się, że można, mało tego – Zontes 310T seryjnie wyposażony jest znacznie lepiej niż znakomita większość motocykli turystycznych w tej klasie.
Szprychowe koła z felgami z lekkich stopów, wyświetlacz TFT, 2 mapy zapłonów, elektrycznie podnoszona szyba, zapłon bezkluczykowy, elektroniczna blokada kierownicy, a do tego pełne 35 KM. Mało? Pokażcie drugi tak dobrze wyposażony motocykl w cenie poniżej 20 tysięcy zł.
Zontesowi w tej chwili do osiągnięcia pełnego sukcesu rynkowego brakuje tylko 2 elementów – bardziej rozpoznawalnego logotypu, oraz solidnego przebadania jego trwałości i bezawaryjności. To jednak jest jedynie kwestią czasu. W przyszłym sezonie zapewne już będziemy wiedzieli jaka jest prawda o małym chińskim Zontesie, a wtedy – konkurencjo drżyj!
Obszerny test tego motocykla będziecie mieli okazję przeczytać już w czerwcowym wydaniu Świata Motocykli.
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…