Rajd Dakar 2020 trwa w najlepsze i arabska pustynia już zbiera swoje żniwa. Do mety w Qiddiya jeszcze kawał drogi i na najtrudniejszym rajdzie świata nie można być niczego pewnym, dopóki nie minie się szachownicy.
Doskonale przekonał się o tym jeden z uczestników Rajdu Paryż-Dakar w 1990 roku, który po przejechaniu 11 415 kilometrów przewrócił się zaledwie kilometr przed metą. Nie byłoby w tym nic strasznego, bo upadek był nie groźny, gdyby nie to, że nadjeżdżający z tyłu kierowca łady przejechał po leżącym motocyklu. Na szczęście zawodnikowi udało się odskoczyć i uniknąć przejechania, a motocykl bez problemów odpalił i dojechał do mety.
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…