Na skróty:
Wybór opon na tor wcale nie jest tak prosty, jak mogłoby się wydawać. Ktoś nieobeznany z tematem postawiłby od razu na slicki. Najlepiej te z miękką mieszanką, gdyż taka przecież powinna najlepiej wklejać się w asfalt. Nic bardziej mylnego – dobór opon zależy od bardzo wielu czynników i nie zawsze zgadza się wyobrażeniami początkującego motocyklisty.
Dobór opony wyścigowej zależy nie tylko od temperatury otoczenia czy toru, ale także od ukształtowania danego obiektu, stanu asfaltu (gładkiego lub szorstkiego), naszego tempa, czy dystansu, jaki mamy zamiar pokonać. Do tego inne oczekiwania mamy odnośnie do przedniej i tylnej opony. Bardzo często stosowane są różne mieszanki na dwóch osiach.
Ale to dopiero początek całej zabawy. Profesjonalna opona wyścigowa musi pracować w bardzo określonej temperaturze. W innym wypadku jej przyczepność drastycznie spada. Chyba każdy pamięta makabryczny wypadek Jorge Martina na tegorocznych testach MotoGP. Spektakularny high-side był spowodowany zbytnim schłodzeniem tylnej gumy. Pod niezbyt szybkim amatorem mamy niemal 100% pewności, że odpowiednia temperatura dla wyścigowego slicka nie zostanie utrzymana. Nie pomogą nawet koce, które co prawda świetnie rozgrzewają oponę przed wyjazdem na tor, ale przecież trzeba tę temperaturę jakoś utrzymać. A do tego niezbędne jest po prostu odpowiednie tempo.
Wielu amatorów pozostaje więc przy szosowych gumach, które szybko się rozgrzewają do temperatury roboczej. Współczesne opony z homologacją, często kilkuskładnikowe mają naprawdę niezłe parametry, jeśli chodzi o zabawę na torze, nawet nieco szybszą. Przykładem takiej opony jest Metzeler RACETEC™ RR K3, która, mimo homologacji drogowej, często bywa potocznie nazywana ciętym slickiem. Wraz z nabieraniem tempa może się jednak okazać, że taka szosowo-torowa opona zbyt szybko się zużywa, a jeździec domaga się jeszcze lepszej przyczepności. Czas przejść na slicki!
Opony wyścigowe Metzeler RACETEC™ RR SLICK oferowane są z kilkoma mieszankami. W przypadku przodu mamy wersje K1 i K2. Pierwsza, bardziej miękka, jest bardzo przewidywalna i dająca wyraźne ostrzeżenie o zbliżaniu się do limitu przyczepności. Z kolei K2 oferuje wysoką stabilność i precyzję wejścia w zakręt. Metzeler tak dopracował skład przednich opon z tej rodziny, że nie ma rozgraniczenia na rodzaj asfaltu (szorstki/przyczepny lub gładki/przyczepny).
Z tyłu z kolei mamy do wyboru aż trzy mieszanki – od supermiękkiej K0 do K2, a ich dobór wynika z temperatury i rodzaju asfaltu. Brzmi skomplikowanie? Trochę tak. Na dodatek typowo sportowe slicki mają ograniczoną liczbę cykli rozgrzewania.
Metzeler RACETEC™ TD SLICK jest tym, czego potrzebują ambitni amatorzy chcący pożegnać się z oponami drogowymi. Czym różnią się od typowo wyczynowych slicków? Prawie wszystkim, poza tym, że są jednoskładnikowe i pozbawione bieżnika. To, co je wyróżnia, to przede wszystkim bardzo szeroki zakres użytecznych temperatur. Producent nie zakłada nawet konieczności korzystania z koców grzewczych. Mogą one być stosowane w celu przyspieszenia rozgrzania, ale bez nich też damy sobie radę.
Metzeler RACETEC™ TD SLICK daje też szeroki margines przyczepności oraz nieporównywalnie większą trwałość, pozwalającą spokojnie przejeżdżać nawet kilka wyjazdów na tor. Wszystko za sprawą mieszanki, która nie „hartuje” się tak szybko, jak guma typowo wyścigowa (mamy więc większą ilość cykli nagrzewania). Przyczepność nie spada też wraz z postępującym zużyciem.
Opony Metzeler RACETEC™ TD SLICK
Opona Metzeler RACETEC™ TD SLICK
Młodsi czytelnicy pewnie nie pamiętają obrazków z toru Poznań, z czasów, gdy Polska była biednym krajem, a nasi zawodnicy próbowali jakim cudem dopinać budżety. Mający pełne kieszenie marek jeźdźcy z Niemiec nie liczyli się z kosztami i po prostu zostawiali zużyte opony. Jak wiadomo, Tor Poznań jest ewidentnie „prawy” i to właśnie ta część opony najczęściej była bardzo zużyta. Takie niby zużyte opony, założone odwrotnie na felgę starczyły jeszcze na kilka sesji. To, co kiedyś wydawało nam się nieco dziwne, dzisiaj jest po prostu oczywiste. Każdy chce wykorzystać swoje opony w maksymalnym stopniu. Z tego powodu tylne Metzelery RACETEC™ TD SLICK nie są kierunkowe i można je odwracać.
W wyczynowych motocyklach wyścigowych budowa opony uwzględnia charakterystykę i geometrię tuningowego zawieszenia. Jedno z drugim musi bardzo dobrze współpracować, a ogumienie w celu zapewnienia optymalnej przyczepności przejmuje część pracy widelca czy tylnego amortyzatora. Opony Metzeler RACETEC™ TD SLICK skonstruowano w taki sposób, by pracowały optymalnie w motocyklach o szosowej geometrii i z „cywilnym” zawieszeniem. Z tego powodu gama opon Metzeler RACETEC™ TD SLICK występuje właśnie w typowo szosowych rozmiarach.
Mając motocykl obuty w opony Metzeler RACETEC™ TD SLICK możemy skupić się tylko na kolejnych sesjach i poprawianiu czasu. Wystarczy dobrać odpowiednie ciśnienie i jazda. Oczywiście możemy przeregulować zawieszenie motocykla na torowe (korzystając z instrukcji obsługi lub doświadczenia starszych stażem kolegów), ale producent dopuszcza jazdę na całkowicie seryjnych nastawach. Nie martwimy się o to, czy na danym obiekcie asfalt jest szorstki, czy gładki. Nie interesuje nas ani temperatura, ani to, czy nasze tempo będzie wystarczające dla zastosowanej mieszanki.
Możemy po prostu zająć się tym, co lubimy najbardziej, czyli nawijać kolejne kilometry na torze. Dzięki specjalnie dobranym parametrom i bardzo szerokiej gamie zastosowań możemy skupić się na realnym treningu i poprawie naszych umiejętności. Jeśli zbliżymy się do czasów, w których wyścigowe slicki będą dla nas niezbędne, będziemy mieli już tyle doświadczenia i wiedzy, że ich dobór nie sprawi nam większego problemu. Na razie naszą trackdayową czy wyścigową karierę możemy bez problemu rozpoczynać właśnie na oponach Metzeler RACETEC™ TD SLICK. Jest to też ciekawa propozycja dla zawodników, dla których mogą być to niezłe gumy treningowe.
Opony Metzeler RACETEC™ TD SLICK dostępne są we wszystkich najpopularniejszych rozmiarach, które spotkamy w motocyklach sportowych i nakedach. Przód to typowe 120/70 R 17, z tyłu mamy do dyspozycji 180/55 R 17, 180/60 R 17, 190/55 R 17 oraz 200/55 R 17. Plusem jest także rozsądna cena, która nie jest dużo wyższa niż komplet szosowych opon nadających się do jazdy torowej.
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…