Yamaha NMax – z ABS-em w standardzie

Trudno wskazać taką część rynku, w której Yamaha nie miałaby czegoś do zaoferowania, a w klasie miejskich skuterów wybór jest po prostu tak szeroki, że modele tej marki już można dopasowywać do garnituru lub torebki. Nie przeszkadza to japońskiej firmie dorzucić jeszcze czegoś nowego. NMax z wyrazistym i żywiołowym charakterem, sportowym stylem, komfortem „pierwszej klasy” zarówno dla wyższych jak i niewysokich podróżujących ma być – jak deklarują Japończycy – bazowym, miejskim skuterem w segmencie premium. Do listy przymiotów należy też dopisać oszczędność.

Dynamiczne nadwozie jest inspirowane modelami sportowymi. Jeśli w wyobraźni postawimy obok siebie NMaksa i X-Maksa, to dostrzeżemy pewne podobieństwa a różnice można zamknąć w syntetycznym stwierdzeniu, że nowy skuter jest bardziej jak naked (krótsze zwisy, skromniejsza osłona przed wiatrem). Wygląd trochę definiuje odbiorcę: raczej młodego, raczej aktywnego, na pewno typowego mieszczucha. Fakt, że w bagażniku pod kanapą mieści się jeden kask integralny plus drobiazgi też na coś wskazuje, choć oba miejsca – jak zapewnia producent – mają być komfortowe.

Najciekawsze rozwiązania, które decydują o dynamice NMaksa i oszczędnym obchodzeniu się z benzyną, znajdziemy w silniku. Chłodzony cieczą czterosuwowy jednocylindrowiec ma czterozaworową głowicę (to już żadna nowinka), ale przy tym zawory ssące sterowane są przez system VVA (Variable Valve Actuation). To rozwiązanie pozwala – w zależności od aktualnych obrotów – przełączać się między dwoma krzywkami wałka rozrządu. Dzięki temu, stosownie do potrzeb silnika, zawory mogą się otwierać w nieco większym lub nieco mniejszym stopniu. Rezultat końcowy jest taki, że kierowca ma odczucie solidnego a przy tym równomiernego przyspieszania, szczególnie w dolnym i średnim zakresie obrotów. Przy tym silnik optymalnie wykorzystuje paliwo i w znormalizowanych testach spalania zadowala się ok. 2,2 litrami benzyny na 100 km.

Wiele pracy inżynierowie Yamahy włożyli w obniżenie wewnętrznych oporów silnika: zoptymalizowany został offset cylindra (czyli jego przesunięcie względem płaszczyzny wału korbowego), by zredukować tarcie tłoka o jego ścianki, dodatkowo pokryte warstwą DiASil-u (dalej obniżającego opory). Straty energii zmniejsza też ułożyskowanie dźwigienek zaworowych oraz – to z zupełnie innej dziedziny – wykorzystanie całkowicie LED-owego oświetlenia (potrzebuje mniej prądu, więc wystarczy alternator o mniejszej mocy). Elastyczne, absorbujące drgania mocowanie silnika podnosi komfort podczas jazdy.

Ciekawostką jest umieszczenie chłodnicy z boku, z prawej strony skutera. To rozwiązanie uwolniło nieco miejsca przed silnikiem i pozwoliło wygospodarować go więcej na nogi kierowcy.

Nowa, sztywna i lekka, kompaktowa rama rurowa została opracowana z myślą o komforcie jazdy, lecz także o tym, by kierowca dobrze czuł pracę przedniego koła. Skuter wyróżnia się też układem hamulcowym z pokaźną tarczą z przodu (230 mm) i układem ABS w standardzie, jak twierdzi Yamaha – po raz pierwszy w tej klasie. Komfort i stabilność podczas jazdy podnoszą też 13-calowe koła.

Czy i kiedy NMax trafi na nasz rynek? To nie jest przesądzone. Na razie wiadomo tylko, że na najważniejszych dla Yamahy rynkach skuter ma się pojawić w czerwcu.

KOMENTARZE

Recent Posts

Harley-Davidson Pan America 1250 ST. Daily Harry

Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…

24 lutego 2026

TOP Tygodnia: Spowiedź niegeriatryczna, Ściganie na nakedach… – O czym czytaliście najchętniej w ostatnich dniach?

Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…

23 lutego 2026

MotoGP: Co wiemy po testach w Tajlandii?

Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…

22 lutego 2026

WSBK: Nicolo Bulega z hat-trickiem w Australii. Czy tak będzie wyglądał cały sezon?

Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…

22 lutego 2026

Używane Suzuki VZ1500L0. Nawet nie próbujcie mnie zatrzymać

Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…

21 lutego 2026

Nowy Kawasaki Brute Force 450 EPS na rok 2026

Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…

21 lutego 2026