TOP 6 linek na szyję dla motocyklistów

Linka stalowa

Klasyka gatunku. Nigdy nie wyjdzie z mody. Solidna, trwała konstrukcja gwarantuje stuprocentową skuteczność, więc masz pewność, że nigdy Cię nie zawiedzie. Wadą jest duży ciężar powodujący dyskomfort podczas jazdy. Dla osób z wrażliwą na otarcia skórą dostępna w wersji z pluszową owijką ochronną. Polecamy wszystkim, którzy cenią ponadczasowy design i trwałość.

 

 

Uwaga. Prosimy zwrócić uwagę na datę publikacji. Artykuł był oczywiście żartem prima aprilisowym.

Uwaga. Prosimy zwrócić uwagę na datę publikacji. Artykuł był oczywiście żartem prima aprilisowym.

Żyłka wędkarska

Podstawowe zalety to niska cena i jeszcze niższa masa własna. Dodatkowo żyłka jest praktycznie niewidoczna, co ma ogromne znaczenie, jeśli nie chcesz wzbudzać oburzenia wśród przyjaciół. Można zakupić w każdym sklepie wędkarskim. Wadą jest przeciętna skuteczność. Najlepiej wybrać żyłkę o dużej wytrzymałości. Nie polecamy żyłki na okonie i płotki, zdecydowanie radzimy używać żyłek do łowienia suma. Są one przewidziane na większe obciążenia dynamiczne. Dla uzyskania lepszego efektu można dodatkowo zastosować wędkarskie haczyki (dostępne w zestawie).

 

 

Uwaga. Prosimy zwrócić uwagę na datę publikacji. Artykuł był oczywiście żartem prima aprilisowym.

Uwaga. Prosimy zwrócić uwagę na datę publikacji. Artykuł był oczywiście żartem prima aprilisowym.

Smyczka kibica

Jeśli miłość do motocykli dzielisz z pasją do piłki nożnej, smycz klubowa ulubionej drużyny będzie idealnym rozwiązaniem. Tania, lekka i niepozorna. Dzięki karabińczykowi łatwo przypniesz się do kierownicy. Tworzywo sztuczne gwarantuje wysoki komfort użytkowania, ale także niezłą skuteczność działania. Dobrze wchłania pot. Jedna smycz prawdopodobnie będzie zbyt krótka, więc konieczne jest łączenie kilku sztuk.

 

 

Uwaga. Prosimy zwrócić uwagę na datę publikacji. Artykuł był oczywiście żartem prima aprilisowym.

Uwaga. Prosimy zwrócić uwagę na datę publikacji. Artykuł był oczywiście żartem prima aprilisowym.

Lina z lnu

Coś dla miłośników naturalnych, ekologicznych rozwiązań. Wyjątkowo modne w ostatnim sezonie, szczególnie w wielkich miastach. Do produkcji wykorzystano wyłącznie naturalny len. Linka bezglutenowa i biodegradowalna. Dodatkowo jest miękka w dotyku i nie wywołuje alergii. Pętle można regulować, co ucieszy osoby z grubszymi szyjami lub nadczynnością tarczycy. Wadą jest wysoka cena i nieprzyjemny zapach.

 

 

Uwaga. Prosimy zwrócić uwagę na datę publikacji. Artykuł był oczywiście żartem prima aprilisowym.

Uwaga. Prosimy zwrócić uwagę na datę publikacji. Artykuł był oczywiście żartem prima aprilisowym.

Struna od gitary

Najbardziej wyszukany, ekstrawagancki rodzaj linki dla wymagających. Nowość i prawdopodobnie hit tego sezonu. Najwyższy poziom skuteczności przy jednoczesnej niskiej masie własnej. Dla wysokiego poziomu komfortu stosowane są jedwabne owijki dostępne w różnych kolorach. Jedyny minus to wysoka cena i kłopotliwe wiązanie węzła.

 

 

Uwaga. Prosimy zwrócić uwagę na datę publikacji. Artykuł był oczywiście żartem prima aprilisowym.

Uwaga. Prosimy zwrócić uwagę na datę publikacji. Artykuł był oczywiście żartem prima aprilisowym.

Guma od majtek

Rozwiązanie dla ubogich. Nie posiada atestu. Polecamy wyłącznie osobom o niewielkiej masie. Jej wytrzymałość pozostawia wiele do życzenia. Zdarzają się przypadki wystąpienia zjawiska odbicia. W momencie wypadku gumka od majtek zamiast spełnić swoją funkcję naciąga się, a następnie przyciąga motocykl do kierowcy powodując wtórne uderzenie. Jedyną zaletą (poza ceną) jest możliwość wyboru spośród licznych wersji kolorystycznych. W tym sezonie dostępna seria limitowana „majteczki w kropeczki”. W zestawie para skarpet w kropki gratis.

 

 

Uwaga. Prosimy zwrócić uwagę na datę publikacji. Artykuł był oczywiście żartem prima aprilisowym.

Uwaga. Prosimy zwrócić uwagę na datę publikacji. Artykuł był oczywiście żartem prima aprilisowym.

KOMENTARZE
Tomasz Niewiadomski

„Student” przyszedł kiedyś na staż do naszej redakcji i zadomowił się na dobre. Zgłębia dla Was tajemnice techniki i fizyki, testuje motocykle i szuka sensu Instagrama. Chcieliśmy przyznać mu tytuł posiadacza najbrzydszego motocykla w redakcji, ale jednak wygrał Tobiasz.

Recent Posts

Harley-Davidson Pan America 1250 ST. Daily Harry

Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…

24 lutego 2026

TOP Tygodnia: Spowiedź niegeriatryczna, Ściganie na nakedach… – O czym czytaliście najchętniej w ostatnich dniach?

Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…

23 lutego 2026

MotoGP: Co wiemy po testach w Tajlandii?

Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…

22 lutego 2026

WSBK: Nicolo Bulega z hat-trickiem w Australii. Czy tak będzie wyglądał cały sezon?

Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…

22 lutego 2026

Używane Suzuki VZ1500L0. Nawet nie próbujcie mnie zatrzymać

Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…

21 lutego 2026

Nowy Kawasaki Brute Force 450 EPS na rok 2026

Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…

21 lutego 2026