Rewolucji nie ma, ale jest spodziewana ewolucja. Jednostka napędowa spełnia teraz normę emisji Euro4, ale tego wszyscy się spodziewaliśmy. Silnik generuje 126 KM przy 9 475 obr/min. Jak twierdzi producent moc w średnim zakresie obrotów powiększyła się o około 5%.
Poza tym nie zabrakło też najnowszej elektroniki. Mamy zatem ride-by-wire, riding modes, ABS, kontrolę trakcji i tempomat jako wyposażenie standardowe. Jest też sprzęgło z systemem Slip Assist.
Motocykl otrzymał także przeprojektowany wydech oraz lusterka a także bardziej przyczepne podnóżki czy w końcu przyciemniana, regulowana szyba oraz gniazdko zasilające.
Jak widać zmiany w najnowszym wcieleniu modelu Tiger Sport nie są astronomiczne i raczej należało się ich spodziewać. Triumph twierdzi, że dzięki nim maszyna będzie jeszcze wygodniejsza do długich i jak na wersję sport przystało szybkich podróży.
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…