Rewolucji nie ma, ale jest spodziewana ewolucja. Jednostka napędowa spełnia teraz normę emisji Euro4, ale tego wszyscy się spodziewaliśmy. Silnik generuje 126 KM przy 9 475 obr/min. Jak twierdzi producent moc w średnim zakresie obrotów powiększyła się o około 5%.
Poza tym nie zabrakło też najnowszej elektroniki. Mamy zatem ride-by-wire, riding modes, ABS, kontrolę trakcji i tempomat jako wyposażenie standardowe. Jest też sprzęgło z systemem Slip Assist.
Motocykl otrzymał także przeprojektowany wydech oraz lusterka a także bardziej przyczepne podnóżki czy w końcu przyciemniana, regulowana szyba oraz gniazdko zasilające.
Jak widać zmiany w najnowszym wcieleniu modelu Tiger Sport nie są astronomiczne i raczej należało się ich spodziewać. Triumph twierdzi, że dzięki nim maszyna będzie jeszcze wygodniejsza do długich i jak na wersję sport przystało szybkich podróży.
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…