Za projekt odpowiedzialny jest paryski warsztat customowy Praëm. Na pierwszy rzut oka to BMW S1000RR wygląda jakby zostało skonstruowane lata temu. Inspiracją były wyścigi endurance, a dokładniej Suzuka 8-Hour. Widać to szczególnie na owiewkach. Charakterystyczny kształt, do tego małe światło – jest pięknie!
Pod tymi retro dodatkami kryje się jednak ultra nowoczesny motocykl. Bazą było bowiem S1000RR. Co najlepsze komponenty takie jak silnik czy zawieszenie nie zmieniły się. Wszytko co nowoczesne zostało ukryte lub sprytnie wkomponowane w całość dzięki czemu motocykl wygląda jakby został żywcem wyciągnięty z lat 80-tych. Oczywiście nowoczesne zawieszenie czy karbonowe tarcze zdradzają, że nie mamy do czynienia z klasykiem, ale chyba sami przyznacie, że nie psują odbioru motocykla.
Pomimo upadku w samej końcówce kwalifikacji, to Marco Bezzecchi został pierwszym w sezonie 2026 zdobywcą…
Polska w całości jest piękna! Żeby nie faworyzować żadnego z regionów, wybraliśmy – naszym zdaniem…
Czarne chmury zbierające się nad torem Buriram sprawiły, że piątkowy trening MotoGP przypominał kwalifikacje, a…
Pierwsza w historii runda Mistrzostw Świata FIM SuperEnduro w Serbii dostarczyła ogromnych emocji kibicom zgromadzonym…
Przed startem sezonu 2026 Junak RX One ABS 125 otrzymał nową, niższą cenę regularną. Jednocześnie…
Sezon 2026 MotoGP startuje z dużą liczbą znaków zapytania. Ducati wciąż pozostaje punktem odniesienia dla…