Norton od 2008 roku jest w rękach Stuarta Garnera, który właściwie przywrócił marce życie. Oczywiście jak zapewne się domyślacie sprzedaż motocykli firmy nie jest zbyt wielka. Zresztą Norton proponuje zaledwie kilka modeli. Marka ta to jednak nie tylko sprzedaż ale też, a raczej przede wszystkim, długa i burzliwa historia. Mało który motocyklista nigdy nie słyszał o Nortonie.
Z tych właśnie powodów indyjski gigant rynku samochodowego i motocyklowe wybrał Nortona. Mahindra podobno zastanawia się nad wejściem na europejski jednośladowy rynek oraz znalezieniem odpowiedniej konkurencji dla rodzimego Royal Enfielda.
Norton rzeczywiście mógłby sporo zyskać na takiej współpracy. Zaplecze finansowe oraz technologiczne Mahindry pozwoliłoby nie tylko na stabilne utrzymanie marki, ale też powiększenie oferty, dalszy rozwój, a w końcu wejście na nowe rynki.
Czy tak się stanie? Zobaczymy czy plotki się sprawdzą.
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…