Jak czytamy w informacji prasowej ”jest to koniec pewnej ery„. Niewątpliwie tu Kawasaki ma rację. Czy jednak słusznie chce się pozbyć z oferty jedynego klasyka? Bardzo długo narzekaliśmy na Ducati, które w zdecydowanie złej chwili pożegnało się ze swoją linią classic. Teraz ich Scrambler bije rekordy popularności. Triumph konsekwentnie trzymający się swojej serii Bonneville też raczej nie ma na co narzekać.
Czy zatem Kawasaki nie strzela sobie w kolano? patrząc na pozostałe motocykle marki ciężko doszukać się jakichkolwiek nawiązań, poza W800, do retro maszyn. marka stara się pozycjonować jako nowoczesna i parząca w przyszłość nie przeszłość. W tym kontekście W800 zdecydowanie nie pasowało do obrazka.
Zapewne byłoby utrzymywane w ofercie, w końcu jest to całkiem niezły motocykl, gdyby nie norma Euro4. Najwyraźniej ilość sprzedanych sztuk jednośladu nie była wystarczająca by księgowi zdecydowali o wydaniu środków na dostosowanie jednostki napędowej do w/w normy.
Jak już wspomnieliśmy W800 jest całkiem niezłą maszyną i zdecydowanie powinna się podobać miłośnikom retro-klasyki z nowoczesnymi akcentami. Co jednak dziwne, nam osobiście akurat tego modelu nie będzie aż tak bardzo brakować…
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…