W tym roku do rywalizacji po zamarzniętym Bajkale dołączył Brice Hennebert – właściciel warsztatu Workhorse Speed Shop. Jego Indian Scout „Appaloosa”, pod kierownictwem Randego Mamoli, nie spisał się podczas sprintu na Glemseck 101, ale Brice wyciągnął wnioski, poprawił co trzeba i wczoraj zaliczył udane testy na Baikal Mile. Za sterami Apallosy 2.0 usiadł Sébastien Lorentz, budowniczy z The Lucky Cat Garage i główny organizator wyścigów Sultans of Sprint.
Trzymamy kciuki i z Simpsonem już myślimy, czym by tu wystartować w przyszłym roku!
Fot. Workhorse Speed Shop, Boussole Compass
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…