Polski duet quadowców na mecie Rajdu Dakar

Meta ostatniego odcinka specjalnego została zlokalizowana na biwaku w Rio Cuarto. Dzięki temu zawodnicy pierwszy wybuch euforii i radości z ukończenia rajdu mogli dzielić ze swoimi zespołami. Rafał Sonik pierwszą przybitą „piątkę” zarezerwował dla Kamila Wiśniewskiego.
– Jechał znakomicie i widać, że ma duże doświadczenie w prowadzeniu tak ciężkiego quada. Okazał się bardzo wytrzymały, a co ciekawe, dużo lepiej radził sobie w chłodnych i mokrych górach, nawet na znacznych wysokościach, niż w argentyńskich upałach. Zupełnie odwrotnie niż ja. Można więc powiedzieć, że się doskonale uzupełniamy. Jego pomoc okazała się również bezcenna podczas maratonu, kiedy wykrył niewielką, ale znaczącą usterkę w moim quadzie, a ja mogłem mu później zrewanżować się pomocą przy awarii elektryki. Jest świetnym zawodnikiem i przeszedł tu prawdziwy chrzest bojowy. Egzamin zaliczony na piątkę z plusem – skomentował postawę debiutanta Sonik.
Sam Wiśniewski do swojego debiutu podchodzi skromnie, choć zrealizował plan maksimum. Zmieścił się w pierwszej „dziesiątce”, a co więcej, wygrał rywalizację w grupie quadów z napędem 4×4. To bez dwóch zdań wymarzony wynik. – Bardzo się cieszę, że wygrałem w swojej kategorii. Moim najważniejszym, priorytetowym celem było dotarcie do mety, więc jestem podwójnie szczęśliwy. Myślałem, że tego nie powiem, ale… skończył się Dakar, a ja już myślę o następnym! – śmiał się rajdowiec.
Zwycięzca Dakaru z 2015 roku tym razem uplasował się na 4. miejscu powtarzając swój wynik z 2012 roku. W ostatnich dwóch dniach dokonał rzeczy wydawałoby się niemożliwej, przesuwając się o sześć pozycji w górę. Mimo to na finiszu miał ambiwalentne uczucia. – Byłoby chyba nieuczciwe, gdybym powiedział, że nie czuję niedosytu z powodu czwartego miejsca. Jestem jednak szczęśliwy, bo przejechać Dakar to takie szczęście, jak dobrze przeżyć życie. Nie zawsze można go wygrać, ale ważne, żeby mieć wytyczoną drogę do góry. Ja ją doskonale widzę. Będę znów zwycięzcą Dakaru, bo to tylko kwestia czasu i wysiłku, jaki trzeba w to włożyć – zapowiedział.
Sześciokrotny zdobywca Pucharu Świata żartował również, że według niego super maraton w Ameryce Południowej powinien trwać znacznie dłużej. – Drugi tydzień Dakaru jest zawsze najlepszym w roku. Dlatego uważam, że ten rajd powinien mieć przynajmniej trzy, a może nawet cztery tygodnie. Nasze quady są coraz doskonalsze, mechanicy coraz lepsi, a my coraz bardziej doświadczeni, więc pokonanie 10 000 km już nie jest dla nas takim wyzwaniem, jak dziesięć lat temu. Jeździmy tu, bo to kochamy, a Dakar to ściganie dla twardych gości. Dlatego cieszę się i napawam każdym kolejnym dniem, żałując, że nie ma ich więcej.
Tegoroczny Rajd Dakar w klasie quadów wygrał Siergiej Kariakin. Niższe stopnie na podium zajęli Ignacio Casale z Chile i Pablo Copetti z Argentyny. Rosjanin nie omieszkał na mecie podziękować… Rafałowi Sonikowi. – Przyszedłem do niego dwa dni temu i zapytałem, czy ma zapasowy wydech, bo moje dwa nie przetrwały trudów rywalizacji. Bez zastanowienia dał mi swoją część. Co prawda nie pasowała i nie mogłem jej wykorzystać, ale to pokazuje ducha fair play i szacunek, jakim darzą się dakarowcy – powiedział triumfator tegorocznej edycji, który na mecie otrzymał szczególny prezent. Polak ofiarował mu swoją koszulkę, z numerem startowym zwycięzcy i podpisem swoim oraz Ignacio Casale, jako symbol przekazania pierwszeństwa. – Za rok podpiszesz ją sam i zachowasz, albo przekażesz kolejnemu zawodnikowi – powiedział Sonik. Kariakin zrewanżował się odpowiedzią: „Mam nadzieję, że oddam ją Tobie”.
Spośród polskich kierowców Rafał Sonik uzyskał w tym roku najlepszy wynik. Oczko wyżej uplasował się Dariusz Rodewald, jadący jako mechanik pokładowy w ciężarówce Gerarda de Rooya. Doskonałe, siódme miejsce w zaciętej rywalizacji samochodów wywalczył Jakub Przygoński – nasz jedyny reprezentant w tej klasie. Po wyeliminowaniu trzech naszych motocyklistów jedynakiem został Paweł Stasiaczek, który na mecie zameldował się z 81. czasem. W klasie ciężarówek do mety dojechał także Michał Wrzos – mechanik pokładowy w belgijskiej ciężarówce Dave’a Ingelsa. Rajdu niestety nie ukończyli motocykliści Jakub Piątek, Maciej Berdysz i Adam Tomiczek oraz pilot w Toyocie Benediktasa Vanagasa, Sebastian Rozwadowski.
Tegoroczną, 39. edycję Rajdu Dakar rozpoczęło 318 pojazdów, a ukończyło 228. Procentowo najbardziej okrojona do mety dotarła klasa quadów, bo z 37 startujących do Buenos Aires dojechały 22. Do końca zmagań nie dotrwało 47 ze 144 motocyklistów i 23 z 87 załóg samochodowych.
Wyniki 12. etapu
1. Ignacio Casale (CHL) 40.24
2. Daniel Domaszewski (ARG) +0.42
3. Pablo Copetti +0.46

10. Rafał Sonik (POL) +02.01
11. Kamil Wiśniewski (POL) +02.40
Końcowa klasyfikacja Rajdu Dakar:
1. Siergiej Kariakin (RUS) 39:18.52
2. Ignacio Casale (CHL) +1:14.51
3. Pablo Copetti (ARG) +4:20.19
4. Rafał Sonik (POL) +5:33.29

10. Kamil Wiśniewski (POL) +8:06.09

KOMENTARZE
Informacja prasowa

Recent Posts

Avon Tyres. Ponad 140 lat tradycji, od klasyki po sport

Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…

24 lutego 2026

Harley-Davidson Pan America 1250 ST. Daily Harry

Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…

24 lutego 2026

MotoGP: Startuje sezon 2026! Kto wygra rundę o GP Tajlandii?

Ponad trzymiesięczny sen zimowy wreszcie dobiega końca, a MotoGP wraca do akcji! Sezon 2026 rozpoczyna…

24 lutego 2026

TOP Tygodnia: Spowiedź niegeriatryczna, Ściganie na nakedach… – O czym czytaliście najchętniej w ostatnich dniach?

Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…

23 lutego 2026

MotoGP: Co wiemy po testach w Tajlandii?

Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…

22 lutego 2026

WSBK: Nicolo Bulega z hat-trickiem w Australii. Czy tak będzie wyglądał cały sezon?

Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…

22 lutego 2026