Naukowcy z Loughborough University w trakcie dwudniowego badania przeprowadzili szereg testów z udziałem kierowców płci męskiej, wykorzystując w tym celu stacjonarny symulator jazdy samochodem. W warunkach normalnego nawodnienia wystąpiło 47 incydentów drogowych, odwodnienie spowodowało jednak ponad dwukrotny wzrost tej liczby do 101 incydentów – podobnej wartości można by oczekiwać w przypadku kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Zdarzenia te obejmowały opuszczanie pasa ruchu, opóźnienie hamowania i najeżdżanie lub przekraczanie linii oddzielających pasy ruchu lub pobocze.
Wszyscy potępiamy prowadzenie w stanie nietrzeźwości, zwykle jednak nie zastanawiamy się nad oddziaływaniem innych czynników na nasze umiejętności na drodze, tymczasem jednym z nich jest brak dostatecznego nawodnienia organizmu – stwierdził nadzorujący badanie prof. Ron Maughan, profesor emerytowany zasad żywienia w treningu sportowym i zdrowotnym Loughborough University i przewodniczący rady doradczej Europejskiego Instytutu Nawadniania. I dodaje: Nie ma wątpliwości, że prowadzenie pod wpływem alkoholu lub narkotyków zwiększa ryzyko wypadku, nasze odkrycia wydobywają jednak na światło dzienne niedostrzegane wcześniej zagrożenia i wskazują konieczność zachęcania kierowców do dbałości o właściwe nawodnienie organizmu. Aby lepiej uzmysłowić sobie konsekwencje naszego odkrycia, warto zauważyć, że pod względem liczby popełnianych błędów badani przez nas kierowcy zachowywali się podobnie jak osoby mające 0,8 promila alkoholu we krwi, a więc a więc ilość aktualnie dopuszczalną przez prawo brytyjskie. Innymi słowy, niedostatecznie nawodnieni kierowcy popełniają tyle samo błędów, co nietrzeźwi. Warto przy tym zauważyć, że w Polsce wykroczeniem jest kierowanie pojazdem już wtedy, gdy alkomat wykaże wynik 0,2 promila, czyli czterokrotnie mniej niż w Wielkiej Brytanii.
Zważywszy, że błędy kierowców są przyczyną zbyt dużej liczby kolizji i wypadków, Europejski Instytut Nawadniania wzywa kierowców do ostrożności i dbałości o właściwe nawodnienie przed wyruszeniem w drogę, szczególnie w gorących miesiącach letnich. Analizowany w badaniu poziom odwodnienia był niski, porównywalny z poziomem odwodnienia występującym po całym dniu ciężkiej pracy z ograniczonym dostępem do napojów.
Powszechny jest pogląd, że wielu kierowców unika picia napojów w trakcie długich podróży, aby uniknąć przerw na wizytę w toalecie, my jednak wiemy, że nawet niewielkie odwodnienie może wywołać takie objawy jak ból głowy, znużenie i ospałość. Błędy kierowców są zdecydowanie dominującą przyczyną wypadków drogowych, dlatego właśnie EHI postanowił zbadać, czy niewielkie odwodnienie organizmu może wywierać wpływ na ich występowanie – wyjaśniła Jane Holdsworth, dyrektor Europejskiego Instytutu Nawadniania (EHI).
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…