Na skróty:
„Bandyta” jest bardzo elastycznym motocyklem i idealnie się prowadzi. Nie kaprysi na niskich obrotach ani podczas wolniejszych spacerów. W każdej chwili jest gotowy, by ostro wystartować, jak gdyby tylko czekał na zielone światło. Właśnie na takim charakterze zależało właścicielce. Motocykl pozwala zarówno łagodnie przyspieszać, jak i błyskawicznie nabierać prędkości. Wybacza nagłe zwiększanie obrotów a przy tym poddaje się kierowcy. Potrzebuje jednak pewności w prowadzeniu i zdecydowania.
Ola przyznaje, że uwielbia Bandita za tę „kobiecą naturę”. Z jednej strony jest łagodny i delikatny, a z drugiej – rozdrażniony: potrafi pokazać pazury jak jego właścicielka.
Pomysł zmian w wyglądzie motocykla zrodził się w nostalgiczny wieczór wypełniony wspomnieniami i snuciem planów. Bandit w wersji S był masywny, za długi i nie zachowywał proporcji. Poprawek nie wymagały kształty baku czy wygodnej kanapy. To miał być motocykl zarówno do jazdy po mieście, jak i dłuższych wycieczek.
Skoro nie zmieniamy figury, to jak zaakcentować kobiecość? „Długo zastanawialiśmy się nad projektem malowania. Pewne było tylko połączenie kolorów: białego, czarnego i pomarańczowego” – wyjaśnia Ola. „Rysunek miał być delikatny, subtelny w formie, podkreślony kolorem. Tutaj muszę dodać szczególne podziękowania dla ekipy GNG Studio za cierpliwość, wyrozumiałość i zaangażowanie”.
Suzuki GSF wydawał się wprost wymarzonym motocyklem dla kogoś, kto chciałby go ozdobić przy pomocy sztuki aerografii. Można więc było pokusić się o wzory podkreślające jego linię, wywołujące emocje: nieważne czy zachwyt, czy niesmak. Malowanie nie mogło być jednak nachalne ani dominujące, nudne czy przewidywalne. Miało być niepowtarzalne i odzwierciedlać pełnię kobiecości, rozkwit zarówno w stylu, jak i formie.
Już na wstępie zrezygnowano z wzorów czaszek, płomieni, smoków, kruków, wilków, tribali, chińskich znaków i symboli. Kreska miała podkreślać krągłości oraz łuki, kształtować wizualnie bryłę baku, by ukryć jego kanty.
Motocykl przeszedł mały retusz. Zlikwidowano oryginalną przednią owiewkę. Ażurowe podnóżki nie pogarszają podparcia dla stóp ani nie utrudniają utrzymania stabilnej pozycji, a wizualnie podkreślają lekkość projektu. Kierunkowskazy LED, kształtem przypominające kroplę, dopełniają całości. Aby zamknąć bryłę, zamontowano „pług” oraz nadkole. Najwięcej czasu zajęły poszukiwania przedniej lampy oraz lusterek.
„Bandyta” stał się niepowtarzalny. Zmiany mechaniczne nie były potrzebne, gdyż Suzuki „fabrycznie” jest spójną maszyną, która dzięki regularnemu serwisowi nigdy nie zawiodła. Prowadzi się genialnie. Aerograf i tuning wizualny pozwoliły wydobyć indywidualny styl motocykla, wyróżnić go z tłumu innych. Wymalowany Bandit może teraz prowokować wytwarzanie adrenaliny i drażnić albo wprost przeciwnie – nastrajać do medytacji, bujania w obłokach, przynosić ukojenie.
SILNIK
Typ: czterosuwowy, chłodzony powietrzem i olejem
Układ: czterocylindrowy, rzędowy
Rozrząd: DOHC, 4 zawory na cylinder
Pojemność skokowa: 656 ccm
Moc maksymalna: 78 KM przy 10 100 obr./min
Maks. moment obrotowy: 59 Nm przy 7800 obr./min
Zasilanie: cztery gaźniki Keihin 32 mm
Smarowanie: z mokrą miską olejową
Rozruch: elektryczny
Zapłon: tranzystorowy z mikroprocesorem
PRZENIESIENIE NAPĘDU
Silnik-skrzynia biegów: koła zębate, 1,74
Sprzęgło: wielotarczowe, mokre
Skrzynia biegów: sześciostopniowa
Napęd tylnego koła: łańcuchem typu o-ring
PODWOZIE
Rama: zamknięta, podwójna, stalowa
Zawieszenie przednie: teleskopowe, 41 mm, skok 130 mm
Zawieszenie tylne: wahacz wleczony, centralna kolumna resorująco-tłumiąca, skok 121 mm
Hamulec przedni: tarczowy, podwójny
Hamulec tylny: tarczowy 240 mm
Opony przód / tył: 120/70 ZR17 / 160/60 ZR17
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…