Motocykle w filmie stylizowane na pustynne pojazdy zdecydowanie mogły się podobać. Co jeśli akurat pod ręka nie mamy pustyni i jeździmy po mieście, a chcemy mieć coś w stylu Mad Maxa?
Nie ma problemu. W sumie można przerobić jakikolwiek pojazd. Japończycy wybrali coś, co na pierwszy rzut oka kompletnie nie pasuje na maszynę do przedzierania się po post-apokaliptycznym świecie, czyli Yamahę Tricity.
Od razu wyjaśniamy, że twórcy nie grzebali nic przy silniku, czy innych układach. Skupili się tylko na wizualnym aspekcie skutera.
Yamaha przestała być fajnym czerwonym, trzykołowym skuterem. Dostała czarne malowanie, ćwieki przy siedzeniu i odpowiednia do stylu Mad Maxa owiewkę. Zresztą zobaczcie sami.
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…