TOP 10 | Dlaczego warto umawiać się z motocyklistką

1. Lubią skóry

Kto nie chciał by koledzy zazdrościli mu jego dziewczyny? Jeśli zaczniesz umawiać się z kobietą, która jeździ nie tylko jako plecaczek, ale ma własny motocykl to plus 10 do szacunku masz gwarantowane! Poza tym motocykliści świetnie wyglądają w skórzanych kombinezonach, ale motocyklistki prezentują się jeszcze lepiej.

2. Nie dbają o rzeczy niepotrzebne

Większość kobiet pakujących się na jakikolwiek wyjazd przede wszystkim zabiera kosmetyczkę wielkości szafy i osobną torbę tylko z butami. Motocyklistki są jednak przyzwyczajone, że na jednośladzie nie ma zbyt dużo miejsca. Bierze się zatem tylko to, co jest niezbędne i absolutnie konieczne. No dobrze czasami zdarzy się coś „ulubionego”, ale i tak będzie tego mniej niż w torbie przeciętnej dziewczyny.

3. Nie spędzają (aż tyle) czasu na zakupach

Sezon motocyklowy, szczególnie w naszych warunkach, trwa dość krótko. Oznacza to, że podobnie jak Wy motocyklistki spędzają go na jeżdżeniu, a nie łażeniu po galeriach handlowych by kupić kolejny „zobacz jaki cudowny” ciuch.

Oczywiście chodzą na zakupy ale nie musicie się martwić, że absolutnie w każdy weekend, kiedy akurat nie odwiedzacie ukochanej teściowej, będziecie ciągani po sklepach.

4. Nie wydają na pierdoły, a na motocykle

Posiadanie ograniczonego budżetu niestety dotyczy większości z nas. Motocyklistki nie są tu wyjątkiem. Zarobienie na kolejną maszynę, czy np. nowe sety do ukochanego motocykla bywa niełatwe. Potrafią zatem zrezygnować z niepotrzebnych gadżetów (co jest dość proste jak się unika galerii handlowych bo ma się lepsze zajęcia) na rzecz pełnego zbiornika paliwa, funduszy na porządne buty motocyklowe, kask czy na wyjazd na tor.

5. Nie powiedzą – albo ja, albo motocykl!

Ile jest wpisów na forach internetowych, że motocyklista musiał rozstać się z dziewczyną bo kazała mu wybierać. Motocyklistki wiedzą, że stawianie ultimatum tego typu jest absolutnie bezsensowne (i nie dotyczy to tylko jednośladów). Zresztą po co miałyby to robić skoro same jeżdżą! Dziewczyny, które mają motocykle, doskonale rozumieją potrzebę wyjścia by pojeździć bez specjalnego celu.

6. Wspierają

Wiedzą, że motocykle są dla Was ważne. Dla niej też. Wspieranie w motocyklowej pasji i odpieranie rodzinnych argumentów „nie kupuj motocykla bo się zabijesz” dostajecie w „standardzie”. Poza tym taka dziewczyna zdecydowanie szybciej zrozumie, że w garażu nie ma miejsca na samochód ale zdecydowanie da się upchnąć, obok normalnego motocykla, jeszcze torowy jednoślad, owiewki do niego itp. Zwykle też nie robią dramatu kiedy ukochana maszyna (jej lub Twoja) odmówi współpracy i trzeba ją jakoś wstawić do mieszkania by małym kosztem, samodzielnie dokonać pewnych napraw.

7. Rozumieją, co do nich mówicie

Wbrew pozorom to rzadka umiejętność. Większość kobiet kiedy rozpoczynają się tematy motocyklowe zaczyna mówić, co najwyżej, o tym czy lakier do paznokci pasuje do lakieru na owiewkach… Motocyklistki natomiast wiedza o co chodzi. Stwierdzenie kochanie muszę kupić nowe przekładki do sprzęgła, czy „ten fatbar będzie idealnie pasował do mojego nakeda” nie są wysłuchiwane z wielkimi oczami, w których maluje się jeszcze większy znak zapytania. Co najwyżej dziewczyna podpowie Wam w co się ubrać, czy w co wyposażyć motocykl.

8. Mają równie szalone pomysły jak Wy

Jest piątek, wróciłeś zmęczony z pracy, szef Cię wkurzył i jedyne co trzyma Cię na nogach to fakt, że już weekend… W tej sytuacji „normalna” dziewczyna powie „ojojoj” i zrobi Ci… obiad. Motocyklista może natomiast stwierdzić żebyś zebrał cztery litery, wziął kask, ciuchy i pojechał z nią w trasę. Przecież macie przed sobą cały weekend i możecie wrócić dopiero w niedzielę!

9. Nie ryczą przy każdej okazji

No dobra „Król lew” wyciska łzy nawet z najtwardszych facetów zatem nie dziwcie się, że dziewczyny też to „bierze”. Poza tym jednak motocyklistki są chyba z nieco innej gliny. Żadna z nich nie zatrzyma się na poboczu i nie rozpłacze bo jej niewygodnie, albo ktoś jej zajechał drogę. Szczególnie w tym drugim wypadku możecie się spodziewać, że raczej mało cenzuralnymi słowami wyjaśni puszkarzowi co zrobił i dlaczego nigdy więcej nie powinien tego zrobić. Po czym dla odstresowania odkręci manetkę, a w domu najwyżej zda Wam relację w stylu „znowu jakiś pajac chciał mnie zabić, ale wiesz potem idealnie weszłam w ten zakręt na trasie…”

10. Wiedzą czego chcą

Podobno nawet byłe dziewczyny boją się motocyklistek. Dlaczego? Zwykle motocyklistki to dziewczyny, które wiedzą czego chcą i chcą o to walczyć (o swojego chłopaka, o ile jest tego wart, też). Miła odmiana od:

– Chcę wszystkiego!

– Czyli czego?

– No w sumie to nie wiem…

KOMENTARZE
Anna Jedrasiak

Recent Posts

TOP Tygodnia: Spowiedź niegeriatryczna, Ściganie na nakedach… – O czym czytaliście najchętniej w ostatnich dniach?

Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…

23 lutego 2026

MotoGP: Co wiemy po testach w Tajlandii?

Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…

22 lutego 2026

WSBK: Nicolo Bulega z hat-trickiem w Australii. Czy tak będzie wyglądał cały sezon?

Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…

22 lutego 2026

Używane Suzuki VZ1500L0. Nawet nie próbujcie mnie zatrzymać

Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…

21 lutego 2026

Nowy Kawasaki Brute Force 450 EPS na rok 2026

Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…

21 lutego 2026

Honda Adventure Roads 2026 – Krótsze wyprawy, więcej motocyklistów

Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…

21 lutego 2026