Pomysł nowy nie jest, ale coraz więcej polskich miast zastanawia się nad wprowadzeniem stref ”tempo 30„ w centrach. Takie ograniczenia funkcjonują już między innymi w Gdańsku i Krakowie. Eksperci twierdzą, że tak restrykcyjne ograniczenia są potrzebne ze względu na pieszych. Statystyki wypadków z niechronionymi uczestnikami ruchu są bowiem zastraszające, a zmniejszenie prędkości pojazdów pozwoli na zmniejszenie liczby ofiar śmiertelnych wśród pieszych.
Kierowcy ripostują, że w cetnarach miast, w godzinach szczytu i tak nie da się jechać szybciej, a wieczorami, kiedy ruch pieszych jest mniejszy jazda 30 km/h jest bez sensu. Ważny jest również fakt, że na zachodzie jeżeli miasta wprowadzają takie ograniczenia zwykle wokoło nich są obwodnice czy inne drogi, którymi można objechać centrum. Poza tym by rzeczywiście taka strefa działała potrzebna jest sensowna komunikacja publiczna oraz ścieżki rowerowe – co mówią też sami eksperci. Jak jest w Polsce… Tego chyba nie musimy nikomu wyjaśniać.
Milan Pawelec, który broni tytułu mistrza Europy Moto2 i prowadzi w klasyfikacji generalnej, wraca do…
Pomimo prób ratowania pionier segmentu kamer sportowych - marka GoPro - został sprzedany. Nowym właścicielem…
W dniach 3-6 września Moto Guzzi świętuje swoje 105. urodziny. Z tej okazji odbyło się…
Sezon motocyklowy powoli zbliża się do końca, ale Moto-Sekcja nie zwalnia tempa. We wrześniu na…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia powstania Polskiego Związku Motocyklowego. Dokładnie 12 września, w miejscu…
Już w najbliższy weekend 5-6 września rozstrzygną się losy tytułów Mistrzostw i Pucharu Polski Pit…