Pomysł nowy nie jest, ale coraz więcej polskich miast zastanawia się nad wprowadzeniem stref ”tempo 30„ w centrach. Takie ograniczenia funkcjonują już między innymi w Gdańsku i Krakowie. Eksperci twierdzą, że tak restrykcyjne ograniczenia są potrzebne ze względu na pieszych. Statystyki wypadków z niechronionymi uczestnikami ruchu są bowiem zastraszające, a zmniejszenie prędkości pojazdów pozwoli na zmniejszenie liczby ofiar śmiertelnych wśród pieszych.
Kierowcy ripostują, że w cetnarach miast, w godzinach szczytu i tak nie da się jechać szybciej, a wieczorami, kiedy ruch pieszych jest mniejszy jazda 30 km/h jest bez sensu. Ważny jest również fakt, że na zachodzie jeżeli miasta wprowadzają takie ograniczenia zwykle wokoło nich są obwodnice czy inne drogi, którymi można objechać centrum. Poza tym by rzeczywiście taka strefa działała potrzebna jest sensowna komunikacja publiczna oraz ścieżki rowerowe – co mówią też sami eksperci. Jak jest w Polsce… Tego chyba nie musimy nikomu wyjaśniać.
W klasie średnich cruiserów, zdominowanej od lat przez rzędowe dwucylindrowce, włoska marka MBP Morbidelli marka,…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…
Wysokie temperatury w sezonie to dla motocyklisty spore wyzwanie. Kiedy termometr przekracza 30°C, walka z…
Nie uprzedzajcie się z góry – bardzo lubię ten region, będący mekką motocyklistów. Uwielbiam krajobrazy…
Jeśli już się uczysz, to ucz się dobrze, tego co najważniejsze i przy tym od…